Górnictwo: Tomasz Rogala prezydentem Euracoal

1505114207 rogala tomasz pgg

fot: PGG

- Ani w 2010, ani w 2011, ani w 2012 roku władze samorządowe nie usuwały mułów i flotokoncentratów z obiegu. Usunęły je wtedy, gdy doszło do rozpoczęcia procesu restrukturyzacyjnego w górnictwie - mówił Tomasz Rogala

fot: PGG

Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, został wybrany prezydentem Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal. Na tym stanowisku zastąpił dr Wolfganga Cieslika, który w nowej kadencji będzie pełnił funkcję wiceprezesa-seniora Euracoal.

Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal to organizacja reprezentująca interesy europejskich producentów i importerów węgla. Euracoal ma siedzibę w Brukseli i zrzesza ponad 30 podmiotów z kilkunastu krajów.

Prezes Rogala na prezydenta Euracoal został wybrany w piątek, 9 marca, przez walne zgromadzenie. Wybory odbywały się drogą korespondencyjną i trwały przez 30 dni. O wyborze Rogali na stanowisko prezydenta organizacji poinformował portal nettg.pl Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, który w poprzedniej kadencji pełnił funkcję wiceprezydenta Euracoal.

- Piątek był również szczęśliwy z brukselskiego punktu widzenia. Kilka godzin po posiedzeniu naszej rady przyszła informacja, że pan Tomasz Rogala został wybrany na prezydenta Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal – powiedział Olszowski nawiązując do tego, że piątek Tomasz Rogala został także wybrany na przewodniczącego Rady Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

- Myślę, że tak silnego składu Euracoal jeszcze nie było – dodał.

Prezes Rogala, który jest szefem największego producenta węgla w Europie, na prezydenta Euracoal został wybrany jednogłośnie. Oprócz Rogali, pierwszym wiceprezydentem został Vladimir Budinsky, reprezentujący Czeskie Stowarzyszenie Pracodawców Przemysłu Górniczego i Naftowego, wiceprezydntem-seniorem dr Wolfgang Cieslik, prezes niemieckiego Stowarzyszenia Importerów Węgla, a kolejnymi wicprezydentami dr inż. Lars Kulik z Niemieckiego Stowarzyszenia Węgla Brunatnego oraz Radosław Rasała, reprezentujący Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego.

W komunikacie nadesłanym przez Euracoal można przeczytać, że dr Cieslik z zadowoleniem przyjął nominację prezesa Rogali i zgodził się z nim, że węgiel należy promować jako paliwo bezpieczne, przyjazne dla środowiska i dostępne ekonomicznie.

- Bez bufora konwencjonalnego wytwarzania energii cieplnej nie byłoby możliwe zagwarantowanie bezpieczeństwa podaży. Udana transformacja energetyczna musi uwzględniać skomplikowany zestaw czynników, nie zapominając o ich skutkach ani kosztach, bez miejsca na ideologię – podsumował dr Cieslik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej