Górnictwo: to jest kwestia ratowania JSW

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Nikt nie zrobi niczego istotnego w górnictwie jeśli nie będzie mógł podejmować decyzji, jeżeli pozostanie w kleszczach populizmu polityków – stwierdza Janusz Steinhoff

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej muszą zacząć współpracować z zarządem, by ocalić spółkę - przekonuje Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Każdy dzień strajku kosztuje JSW 27,5 mln zł. Protestujący górnicy nie powinni żądać lepszych warunków, bo to może doprowadzić do upadku spółki.

- To jest kwestia ratowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej przed upadłością, ratowania płynności spółki - podkreśla Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, przewodniczący Rady Krajowej Izby Gospodarczej. - Trzeba mieć świadomość, że każdy dzień strajku kosztuje prawie 30 mln zł. Tutaj nie można mówić o jakichkolwiek oczekiwaniach zwiększenia apanaży górników, trzeba zmienić system pracy, a część płacy musi być uzależniona od kondycji finansowej. Trzeba przede wszystkim myśleć o sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Bezterminowy strajk w JSW trwa od 28 stycznia. W ubiegłym tygodniu protestujący oraz władze spółki podpisały protokół rozbieżności. Nie zakończył on jednak gwałtownych protestów. Po spokojniejszym weekendzie, w poniedziałek, doszło do kolejnych starć demonstrantów z policją przed siedzibą spółki, a we wtorek grupa górników rozpoczęła strajk głodowy. W negocjacjach nie bierze udział Jarosław Zagórowski, prezes JSW. Związkowcy obarczają go winą za sytuację spółki i domagają się jego odejścia jako warunku zgody na restrukturyzację.

Steinhoff podkreśla jednak, że protestujący powinni przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, w jakie sytuacji ekonomicznej znajduje się spółka. Stawia za wzór górników z prywatnych kopalń, które po głębokich restrukturyzacjach prosperują znacznie lepiej.

- Jeżeli będziemy zaklinać rzeczywistość, tak jak miało to miejsce do tej pory, to niestety spółka może ogłosić upadłość, a to przełoży się na sytuację społeczną na Śląsku - przestrzega były wicepremier.

O konstruktywną współpracę załóg i władz spółek apeluje także właściciel, Ministerstwo Skarbu Państwa.

- Z najwyższym niepokojem obserwujemy ostatnie wydarzenia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i zaostrzanie się strajku, który każdego dnia pogarsza sytuację finansową spółki. Tylko konstruktywny dialog i działania mogą ustabilizować sytuację, uratować miejsca pracy i powstrzymać narastające szkody - mówi cytowany w komunikacie prasowym MSP Rafał Baniak, wiceminister resortu skarbu.

MSP wystąpiło do zarządu JSW z żądaniem zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, na którym mają zostać podjęte uchwały w sprawie zmiany składu rady nadzorczej oraz zmian w statucie wzmacniających nadzór rady nadzorczej nad sytuacją finansową spółki. Resort domaga się też przeprowadzenia audytu w JSW.

Janusz Steinhoff dodaje, że sytuacja w polskim górnictwie to efekt wieloletniego braku działań restrukturyzacyjnych, na który nałożył się bardzo znaczny spadek cen węgla koksującego i energetycznego. To wszystko w jego ocenie doprowadziło do sytuacji najgorszej od 1989 r. Teraz, uważa Steinhoff, nie można już dłużej zwlekać - potrzebna jest restrukturyzacja oparta na programie dobrowolnych odejść.

Zatrudnienie musi zostać zmniejszone nie tylko w kopalniach przeznaczonych do likwidacji, lecz także w całym sektorze. Steinhoff szacuje, że nie będzie to tak głęboki program zmian, jak za rządów Jerzego Buzka, kiedy to zamknięto ponad 20 kopalń, a pracę straciło 100 tys. górników.

- Redukcja zatrudnienia na zasadach pełnej dobrowolności otworzy możliwość likwidacji trwale nierentownych aktywów i wtedy będzie można górnictwo postawić na nogi. Jest to wielki problem. Odnoszę wrażenie, że nie zabrano się do tego we właściwy sposób i we właściwym czasie - ocenia Steinhoff.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,97 zł za litr, diesel - 8,06 zł

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego - 8,06 zł. To najwyższe ceny od wejścia w życie trzeciej edycji programu CPN. 

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.