Górnictwo: takiego wstrząsu w Zofiówce jeszcze nie było

fot: Maciej Dorosiński

W momencie wstrząsu na zmianie roboczej w ruchu Zofiówka przebywało 270 pracowników

fot: Maciej Dorosiński

Energia wstrząsu, który miał miejsce w sobotę, 5 maja, w ruchu Zofiówka był o 1000 razy większa od wstrząsów dotychczas zarejestrowanych w zakładzie zlokalizowanym w Jastrzębiu-Zdroju. Dane dotyczące kopalni i aktywności górotworu przedstawił prezes JSW Daniel Ozon.

- Obszar wydobywczy kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie to 52 km2. Zatrudnienie wynosi ponad 8000 osób, a wydobycie dobowe przekracza 17 tys. t. Wczoraj na zmianie roboczej w momencie wstrząsu przebywało 270 osób – powiedział prezes, który zwrócił uwagę, że w ruchu Zofiówka znajduje się 21 stanowisk sejsmograficznych oraz 9 sond sejsmograficznych.

- Takiego wstrząsu w kopalni Zofiówka jeszcze nie mieliśmy. Jego energia wyniosła 1,9 x 10x8 J – powiedział prezes.

Całkowita energia wstrząsów zarejestrowanych od stycznia 1989 do 5 maja 2018 r. w ruchu Zofiówka wyniosła 4,89 x10x8 J. Energia wstrząsu zaistniałego w dniu 5 maja br. wynosi 39 proc. dotychczas wydzielonej energii z okresu objętego obserwacją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.