Górnictwo: Szyby są ważnym elementem Programu Zabezpieczania realizowanego przez zabytkową kopalnię

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie w kopalni Wieliczka trwają prace przy obudowy szybu św. Kingi. Remonty obejmą także szyby Kościuszko, Daniłowicz. Ponadto w szybie Wilson powstanie nowa stacja wentylatorów

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia Soli Wieliczka dysponuje obecnie sześcioma szybami. Ze względu na pełnioną rolę są one kluczowymi wyrobiskami, bo w końcu zapewniają drogę w głąb ziemi ludziom, materiałom, powietrzu oraz infrastrukturze teletechnicznej. Z tego też powodu ich remonty i modernizacje są ważnym elementem wieloletniego Programu Zabezpieczania realizowanego w zabytkowej kopalni.

 W swojej ponad 700-letniej historii Wieliczka posiadała łącznie 26 szybów łączących powierzchnię z wyrobiskami kopalni. Wiele spośród nich zostało zlikwidowanych w minionych stuleciach. Współczesna kopalnia dysponuje sześcioma czynnymi szybami. Są to: Kościuszko, św. Kinga, Daniłowicz, Paderewski, Regis i Wilson.

Jak informują służby prasowe KS Wieliczka, ze względu na ruch zakładu górniczego i prace zabezpieczające, ruch turystyczny i uzdrowiskowy, kopalnia koniecznie musi posiadać m.in. dwa szyby materiałowo-zjazdowe łączące powierzchnię ze wszystkimi czynnymi poziomami (obecnie tylko św. Kinga) czy dwa szyby wydechowe umożliwiające utrzymanie niezależnych systemów wentylacyjnych (funkcje tę pełnią Kościuszko i Wilson). Dobra kondycja szybów wprost przekłada się na bezpieczeństwo całej kopalni, a także sprawną realizację prac górniczych oraz komfortowe udostępnienie zabytkowych podziemi turystom i kuracjuszom. Stąd niezbędne jest wykonywanie odpowiednich prac.

W tym roku rusza wymiana obudowy szybu Daniłowicz do głębokości 30 m. Po ponad trzech dekadach, jakie upłynęły od poprzedniej wymiany, na obudowie gołym okiem widać ślady biologicznej korozji, która jest efektem przesączania się słodkich wód z położonych powyżej złoża solnego warstw, głównie z utworów czwartorzędowych. Nie są to duże dopływy, lecz niekorzystnie wpływają na stan obudowy szybowej, zwłaszcza drewnianej.

Obecnie trwają prace przy remoncie obudowy szybu św. Kingi. Górniczo jest już gotowy najbliższy sąsiad szybu Daniłowicz, czyli Paderewski. Przejmie on ruch turystyczny na czas wymiany obudowy w szybie Daniłowicz. Goście zejdą Paderewskim na poziom I.

Jak informują służby prasowe wielickiej kopalni, w 2020 r. ruszyły prace przy budowie nowej stacji wentylatorów przy szybie Wilson. Między majem a lipcem br. powinny już być montowane wentylatory. To dobra wiadomość dla mieszkańców okolic tego szybu, bo poziom hałasu emitowanego przez nowe urządzenia będzie spełniał wymagania w zakresie dopuszczalnego poziomu zgodnie z wymaganiami przepisów w zakresie ochrony środowiska.

Najwięcej pracy czeka kopalnię przy szybie Kościuszko, który został wydrążony w XVIII w. Pełni on funkcję wentylacyjną. Ponadto są w nim zabudowane rurociągi systemu odwadniania kopalni, rurociąg podsadzkowy i iniekcyjnym oraz kable elektryczne i teletechniczne.

Kościuszko ostatni raz był gruntownie remontowany w latach 90. poprzedniego stulecia. W 2013 r. kopalnia uszczelniła metodą iniekcji klasycznej i strumieniowej górotworu górny odcinek szybu. Celem prac była ochrona Kościuszki przed migracją do jego wnętrza wód z warstw czwartorzędowych. W 2015 r. zamontowano w stacji wentylatorów na szybie dwa nowe wentylatory. Teraz nadszedł czas na gruntowny remont.

Szyb potrzebuje w szczególności remontu obudowy. Większość stalowych konstrukcji jest mocno skorodowana i wymaga również wymiany, tj.: dźwigary i zabudowane w szybie wzmocnienia obudowy, rurociągi solankowe, rurociąg podsadzkowy, przedział drabinowy poniżej poziomu I.

Niezbędna jest również zabudowa pomocniczego awaryjno- rewizyjnego urządzenia wyciągowego umożliwiającego ewakuację załogi oraz wykonywanie w szybie doraźnych prac remontowych. Docelowo przewidywana jest możliwość zabudowy w Kościuszce urządzenia wyciągowego do transportu materiałów i załogi.

Istotnym czynnikiem wpływającym na stan szybów są odkształcenia ich obudów związane z pustkami poeksploatacyjnymi, dlatego kopalnia prowadzi systematyczne prace zabezpieczające w rejonie szybu Kościuszko, których celem jest umacnianie filara ochronnego szybu poprzez wypełnianie pustek zagrażających jego stabilności.

Pod ziemią trwają już przebudowy, które zapewnią bezpieczne drogi komunikacyjne oraz transportowe. Górnicy pracują lub będą pracować m.in. w: podłużni Appelschoffen (poziom V), podłużniach Regis i Ott oraz poprzeczni Klein (poziom VI), podłużni Layer, poprzeczniach Layer IV (poziom VII), podłużni Biliński (poziom VIII), podłużni Koerber-Struga (na poziomie III), poprzeczni Rittinger (poziom IV).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z zapartym tchem na dachu świata - opowiada górnik z ZG Sobieski

Trudno opisać słowami to, co czuli. Z trudnością stawiali kolejne kroki. Mont Blanc - 4805,59 m n.p.m. – najwyższy szczyt Alp, położony na granicy Francji i Włoch, w masywie Mont Blanc w Alpach Graickich - zwany bywa sachem świata. Jego zdobycie jest marzeniem wielu miłośników górskich wspinaczek. Jedni upatrują w tym ukoronowanie swojej życiowej pasji, dla innych jest to kolejny etap doskonalenia wysokogórskich umiejętności. 

Górnicze miasto z całkiem nowym centrum. Wypowiedzą się mieszkańcy

Jastrzębie-Zdrój chce zapytać mieszkańców o opinie dotyczące Strefy Centrum. Ma to być nowa, reprezentacyjna przestrzeń miejska.

NFOŚiGW przyznał 1,26 mld zł dofinansowania na inwestycje w sieci związane z elektromobilnością

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał w poniedziałek umowy z czterema operatorami systemów dystrybucyjnych energii elektrycznej na 1,26 mld zł dofinansowania inwestycji w sieci na potrzeby ładowania pojazdów ciężarowych.

„Nie mówię, że jestem z Czeladzi. Mówię: jestem z Saturna”. Posłuchajcie tej historii

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.