Górnictwo: szwedzkie kopalnie w Niemczech w czeskie ręce

fot: Kajetan Berezowski

Elektrownia Vattenfall w Berlinie

fot: Kajetan Berezowski

W sobotę (2 lipca) szwedzki rząd zatwierdził sprzedaż czterech kopalń węgla brunatnego nalezących do koncernu Vattenfall czeskiemu inwestorowi EPH. Transakcja wzbudziła ostre reakcje ze strony ekologów.

Kopalnie znajdujące się w rejonie Lausitz położonego w północno-wschodnich Niemczech należały do szwedzkiego państwowego koncernu energetycznego Vattenfall. Ich nowym nabywcą został Energetický a Průmyslový Holding (EPH) - wiodąca w Europie Środkowej spółka energetyczna oparta na wydobyciu i dystrybucji gazem, węglem i energią elektryczną. EPH stanowi konglomerat ponad 50 firm z segmentu energetycznego wykorzystujących konwencjonalne i niekonwencjonalne źródła energii. Holding zatrudnia ponad 12 tys. pracowników.

W opinii Mikaela Damberga, szwedzkiego ministra przedsiębiorczości i innowacji, sprzedaż aktywów węglowych, które zaczynały przynosić straty, jest finansowo rozwiązaniem najlepszym z możliwych. Polityk nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących ceny.

- Nawiązany interes ma strategiczne znaczenie dla firmy - podkreślił Damberg.

W konferencji prasowej szwedzkiemu parlamentarzyście towarzyszyła Isabella Lövin, wicepremier i minister rozwoju oraz współpracy międzynarodowej w szwedzkim parlamencie, a także współprzewodnicząca Partii Zielonych. W opinii Lövin, rząd, który reprezentuje dokładnie zapoznał się z przedstawioną ofertą i nie miał żadnych formalnych powodów do jej odrzucenia.

Już w kwietniu EPH złożył ofertę Vattenfallowi na odkupienie niedochodowych kopalń węgla brunatnego z obszarów Niemiec. Propozycja była zgodna z dążeniami skandynawskiego koncernu do ograniczenia poziomu dwutlenku węgla do 2030 r. w porównaniu do poziomu bazowego z 1990 r. przy jednoczesnym zostaniu europejskim liderem produkcji energii.

Posunięcie szwedzkiego parlamentu wydaje się być zbieżne z celami Energiewende - niemieckiemu programowi transformacji energetycznej, która zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, podlega regule tzw. miksu energetycznego, łączącego nieodnawialne źródła energii z odnawialnymi. Podstawowym zadaniem Energiewende jest do 2050 r. wykorzystanie 60 proc. z niekonwencjonalnych źródeł energii.

Wdrożenie "przejścia energetycznego" jest postawieniem - w dalszej perspektywie - na odnawialne źródła energii, obejmujących energię wiatrową, słoneczną, wodną, geotermalną, pływów morskich i biomasy, będące poważną alternatywą dla paliw kopalnych. Optymistyczne założenia Energiewende musiały zostać skorygowane przez rzeczywistość. Niemcy zostały zmuszone po katastrofie z 2011 r. w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima do inwestowania w przemysł wydobywczy w wyniku stopniowego wygaszania energetyki jądrowej.

Z biznesowymi decyzjami Vattenfalla nie zgadzają się ekolodzy, wzywający rząd szwedzki do wstrzymania transakcji, która - w przekonaniu obrońców środowiska - nie przyczynia się do maksymalnej redukcji emitowanego dwutlenku węgla, a tym samym hamowaniu postępującego ocieplania klimatu. W opinii ekologów, strategia Vattenfalla to klasyczne umywanie rąk od wspomnianych problemów.

- Nieudana próba czyszczenia brudnej polityki prośrodowiskowej Vattenfalla sprzyja kontynuowaniu wydobycia i palenia węglem w regionie - powiedział Jan Kowalczyk, doradca ds. zmian klimatycznych w Oxfamie, międzynarodowej organizacji humanitarnej.

Dla Anniki Jacobson, rzeczniczki Greenpeace'u, postępowanie szwedzkiego giganta energetycznego zakłada obalenie przyjętego w minionym roku przez 195 państw tzw. porozumienia paryskiego w ramach konferencji Narodów Zjednoczonych. Treść ugody zakłada w latach 2020 - 2100 ograniczenia wzrostu globalnej temperatury do poziomu nieprzekraczającego 2 st. C (to oczekiwanie zostało uzupełnione przez bardziej rygorystyczny cel nakłaniający strony porozumienia do przestrzegania limitu wzrostu temperatury na poziomie 1,5 st. C).

Jak donosi portal Canadian Business, aktywiści ekologiczni zgłaszali sprzeciw wobec sprzedaży 4 niemieckich kopalń węgla brunatnego na długo przed zapadnięciem ostatecznych decyzji. Już w czerwcu szwedzka policja zatrzymała 4 ekologów, przebranych za robotników budowlanych, usiłujących wspiąć się na gmach szwedzkiego parlamentu, by nad jego wejściem oprotestować plany handlowe rządu. Miesiąc wcześniej, działacz ochrony środowiska stojący na galerii został aresztowany za rozlanie czerwonego płynu na uczestników debaty w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.