Górnictwo: Szczekaczka czyli kopalnia, która przegrała z rachunkiem ekonomicznym

fot: Tomasz Rzeczycki

Wejście do podziemnej ekspozycji w parku im. Staszica w Częstochowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Przed sześćdziesięciu laty, w styczniu 1962 r. rozpoczęła wydobycie Kopalnia Rud Żelaza „Szczekaczka” w Brzezinach-Koloni w gminie Poczesna. Ten położony sześć kilometrów na południe od centrum Częstochowy zakład górniczy był jedyną kopalnią żelaza, jaka przez krótki czas była udostępniana zwiedzającym. Dzisiaj pozostałości po Szczekaczce oglądać można w podziemiach muzeum w parku przd klasztorem na Jasnej Górze.

W Szczekaczce wydobywano syderyt ilasty, którego pokład osiągał grubość do 35 cm. Zawartość żelaza w rudzie oscylowała od 29 do 32 proc. Złoże zalegało stosunkowo płytko. Kopalnia posiadała dwa szyby, z których wydobywczy sięgał do 78,2 m, a wentylacyjno-wodny do 72,4 m. Prócz tego dostęp do wyrobisk umożliwiała upadowa długości 360 m, którą przenośnikiem taśmowym odstawiano na powierzchnię skałę płoną na powierzchnię.

Kopalnia fedrowała przez 17 lat. Do marca 1979 r. wydobyto 3 miliony 517 tysięcy ton rudy. Przez ten czas powstało ponad 95 km wyrobisk na obszarze obejmującym 5,75 km kw.

Jeszcze przed zakończeniem wydobycia pojawił się pomysł, by Szczekaczkę zachować dla potomności. W tym celu postanowiono przystosować 5,7 km wyrobisk, z których 2,1 km miało stanowić trasę turystyczną. Program adaptacyjny powstał w 1978 r., a na dzień przed Barbórką 1980 r. kopalnię udostępniono zwiedzającym.

Nie był to jednak sprzyjający czas pod względem ekonomicznym. Nasilał się kryzys gospodarczy, a kopalnia była zmuszona stale wypompowywać wody dołowe. Oznaczało to konieczność utrzymywania agregatów pompowych. I rzeczywiście, kopalnia przegrała z rachunkiem finansowym. W 1983 r. zamknięto ją i skazano na zalanie.

Część eksponatów ze Szczekaczki przewieziono do Częstochowy, gdzie zostały eksponowane w parku im. Stanisława Staszica w sztucznie wydrążonych podziemiach w zboczu Jasnej Góry. Ich właścicielem jest Muzeum Częstochowskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.