Górnictwo: sprawa strajku w JSW trafiła do prokuratury

fot: Andrzej Bęben/ARC

W kopalniach JSW w środę (4 lutego) nie tylko, że nie przerwano strajku, ale zaostrzono jego formę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pracodawcy RP, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych oraz Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych złożyli w Prokuratorze Rejonowej w Jastrzębiu Zdroju zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez liderów 8 central związkowych działających w JSW, polegającego na kierowaniu nielegalnym strajkiem - czytamy na stronie pracodawcyrp.pl.

- Strajk jest nielegalny, ponieważ gdy został ogłoszony nie istniał już przedmiot prowadzonego w spółce sporu zbiorowego. Związkowcy zgłosili wprawdzie nowe postulaty, ale odbyło się to już po wszczęciu strajku, bez wymaganej ustawą procedury rokowań oraz mediacji - pisze stowarzyszenie.

Ponadto - jaz zwracają uwagę Pracodawcy RP - Międzyzakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy wszczynając strajk nie zawiadomił zarządu spółki o planowanej akcji strajkowej.

- 12 lutego Sąd Okręgowy w Gliwicach zakazał Członkom Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego JSW dalszych działań i zaniechań, które wyrządzają spółce szkodę. W ocenie sądu strajk jest nielegalny i powinien zostać natychmiast przerwany. Z tego powodu konieczne było wystąpienie do organów ścigania w celu wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do osób, które w sposób jawny (bo z wykorzystaniem przekazu medialnego) naruszają prawo. Dowodzi to poczucia ich całkowitej bezkarności i nonszalancji także wobec organów wymiaru sprawiedliwości - piszą Pracodawcy.
Przypominamy, że strajk oficjalnie nie został jeszcze zakończony, a jedynie zawieszony. Związkowcy uzasadniają to tym, że czekają na "dotrzymanie słowa" przez prezesa Jarosława Zagórowskiego, który we wtorek (17 lutego) ma na ręce rady nadzorczej JSW złożyć rezygnację.

- Liderzy związkowi wskazani w zawiadomieniu kierując nielegalnym strajkiem, każdego dnia narażają Jastrzębską Spółkę Węglową, której większościowym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, na straty rzędu 27 mln zł, tym samym ograniczając wpływy do budżetu państwa, a także narażając pracowników spółki na konsekwencje prawne i finansowe związane z udziałem w nielegalnym strajku - piszą Pracodawcy RP.

Dodatkowo, Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP zwrócił się w liście otwartym do Andrzeja Seremeta, Prokuratora Generalnego, z wnioskiem o objęcie szczególnym nadzorem prokuratorskim postępowania karnego dotyczącego liderów związkowych kierujących akcją strajkową w Jastrzębskiej Spółce Węglowej oraz wyciągnięcie 
w stosunku do nich sankcji prawnych.

- Nie ulega wątpliwości, że metody walki związkowej, które mogliśmy oglądać w przekazów medialnych rażąco odbiegają od standardów obowiązujących w demokratycznym państwie prawa. Jestem zdumiony, że w stosunku do kierujących i organizatorów akcji powszechnego łamania prawa dotąd nie wyciągnięto żadnych konsekwencji prawnych. Jestem również przerażony faktem, że tak jaskrawe przypadki naruszenia prawa własności, połączone z aktami wandalizmu i przemocy nie zostały dotąd powstrzymane, a winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności - czytamy w liście Andrzeja Malinowskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.