Górnictwo: spotkanie związkowców z PGG z wicepremierem Jackiem Sasinem nie przyniosło nowych rozwiązań

1564992129 centrumdialogu zespoltrojstronny minenergii

fot: ARC

Spotkanie odbyło się w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” im. A. Bączkowskiego w Warszawie

fot: ARC

We wtorek, 21 kwietnia, odbyło się spotkanie przedstawicieli trzynastu central związkowych z Polskiej Grupy Górniczej z wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem oraz prezesem Tomaszem Rogalą. Rozmowy nie przyniosły przełomu.

- Spotkanie właśnie się zakończyło. Miało bardziej charakter informacyjny i nie przyniosło żadnych konkretnychi ustaleń. Przypomnę, że w ubiegłym tygodniu swoją propozycję dotyczącą działań osłonowych przedstawił zarząd PGG, jednak te propozycje zostały odrzucone przez związkowców. Następnie związkowcy przedstawili własne propozycje, które są jednak daleko niewystarczające. Taka też informacja została przekazana stronie związkowej podczas spotkania. Teraz związkowcy mają czas na zastanowienie się, a w kolejnych dniach najpewniej dojdzie do kolejnych rozmów. Trudno na razie powiedzieć czy z udziałem wicepremiera czy już z samym zarządem spółki – poinformował ok. godz. 15 Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Spotkanie odbyło się w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” im. A. Bączkowskiego w Warszawie. Z uwagi na pandemię koronawirusa wzięli w nim udział tylko przewodniczący organizacji związkowych z PGG.

W minionym tygodniu zarząd PGG przedstawił założenia pakietu działań osłonowych. Największa polska spółka węglowa jest w bardzo trudnej sytuacji – w wyniku pandemii koronawirusa drastycznie zmniejszyło się zapotrzebowanie na energię elektryczną, a co za tym idzie - również na węgiel. Dlatego zarząd PGG zaproponował skrócenie tygodnia pracy do czterech dni oraz obniżenie wynagrodzeń o 20 proc. Zmiany miałyby obowiązywać przez trzy miesiące. Tym samym spółka mogłaby skorzystać z pomocy w ramach tzw. tarczy antykryzysowej.

Związkowcy nie zaakceptowali tej propozycji i przedstawili własne rozwiązanie na czas kryzysu – jeden dzień w tygodniu miałoby obowiązywać przestojowe, za które pracownicy otrzymywaliby nie mniej niż 60 proc. wynagrodzenia dniówkowego.

Jak argumentowali przedstawiciele zarządu PGG, propozycja strony społecznej jest niewystarczająca. – Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy. W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł, zamiast planowanych 125 mln zł. Wiemy, że wyrzeczenia są trudne dla każdego z pracowników, ale w kształcie proponowanym przez związki są one niestety zbyt małe, niewystarczające, stanowią kroplę w morzu potrzeb. Jesteśmy w stanie głębokiego kryzysu - ocenił Tomasz Rogala, prezes PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.