Górnictwo: sporna koncesja

fot: Krystian Krawczyk

Zasobność Lubelskiego Zagłębia Węglowego pozwala nie tylko na dalsze bezpieczne funkcjonowanie i rozwój istniejących już przedsiębiorstw, ale także na budowę nowych kopalń węgla kamiennego

fot: Krystian Krawczyk

Trwa kolejna odsłona sporu o koncesję na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Lubelskie Zagłębie Węglowe - obszar K-6 i K-7. Stronami są LW Bogdanka oraz spółka Prairie Downs Metals Limited Co, a arbitrem Ministerstwo Środowiska przyznające koncesje.

W związku z decyzją MŚ o utrzymaniu w mocy decyzji o odmowie udzielenia koncesji LW Bogdanka poinformowała, że niezwłocznie złoży skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

- Decyzja Ministerstwa Środowiska jest według nas wadliwa, dlatego też nie składamy broni w walce o koncesję na obszar K-6-7. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi deklaracjami rozstrzygnięcie sporu znajdzie swój finał na drodze sądowej. Przyznanie koncesji na K-6-7 naszej spółce to nie tylko rozwiązanie zapewniające zagospodarowanie nowych, perspektywicznych obszarów przez Bogdankę, dostarczającą ponad 25 proc. węgla dla polskich elektrowni. To także gwarancja, że złoża w tym sąsiadującym z Bogdanką i rozpoznanym już obszarze zostałyby wykorzystane w sposób najbardziej efektywny i racjonalny, co leży przecież w żywotnym interesie Skarbu Państwa. Nie sposób zgodzić się także z przesłanką odmowy udzielenia koncesji w postaci tzw. interesu publicznego - argumentuje Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka.

Z ministerialnej decyzji zadowolona jest natomiast Prairie Downs Metals Limited, posiadająca koncesje rozpoznawcze na obszar K-6-7 oraz na sąsiadujące obszary koncesyjne, kończąca program odwiertów i badań. Po zatwierdzeniu dokumentacji geologicznej PD Co uzyska pierwszeństwo w ustanowieniu na jej rzecz użytkowania górniczego na potrzeby prowadzenia wydobycia.

- Zarówno decyzja odmawiająca przyznania koncesji spółce Lubelski Węgiel Bogdanka, jak i decyzja ostateczna dowodzą, że Polska jest krajem respektującym zasadę państwa prawa - podaje spółka w komunikacie.

PD Co stoi na stanowisku, że przeprowadzone przez nią rozpoznanie nie tylko umożliwiło weryfikację archiwalnej dokumentacji, ale przyczyniło się również do powiększenia zasobu informacji geologicznej o złożach węgla zalegających na terenie Lubelskiego Zagłębia Węglowego, przynosząc wymierną korzyść dla Skarbu Państwa.

- Utrzymanie decyzji ministra środowiska przyjęliśmy ze zrozumieniem, ponieważ od początku prowadzimy naszą inwestycję zgodnie z najlepszymi międzynarodowymi standardami. Uważam, że żaden komercyjny podmiot nie może unikać ponoszenia wydatków na eksplorację, jeżeli zamierza uzyskać od Skarbu Państwa koncesję na prowadzenie działalności wydobywczej. Bez pracy nie ma kołaczy. W światowym przemyśle wydobywczym powszechną zasadą jest, że żadnej spółce nie przyznaje się za darmo, bez przeprowadzenia na jej koszt niezbędnego rozpoznania, prawa do czerpania korzyści z wydobywania surowców. Silne wsparcie lokalnych społeczności oraz zaangażowanie władz jest kluczowym czynnikiem dla realizacji budowy kopalni - powiedział Janusz Jakimowicz, prezes PD Co.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.