Górnictwo: Sośnica zostanie w strukturach PGG?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia Sośnica produkuje obecnie 7-8 tys. t dobrego węgla na dobę i uzyskuje dodatni wynik finansowy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wszystko wskazuje na to, że kopalnia Sośnica, która pięć miesięcy temu otrzymała szansę na drugie życie, nie zostanie przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W sierpniu ub.r. zarząd Polskiej Grupy Górniczej, mając na względzie osiągnięcie rentowności spółki, rozważał przekazanie zakładu do SRK.

Po rozmowach ze stroną społeczną zdecydowano dać kopalni szansę. Postawiono jednak bardzo ostre warunki: poprawę wydajności, osiągnięcie założonego poziomu wydobycia i uzyskanie rentowności. Efekty działań restrukturyzacyjnych, w które aktywnie włączyły się załoga i związki zawodowe, przyniosły bardzo pozytywne efekty. Sośnica realizuje plan, eksploatując dwie ściany rozcięte pod koniec ub.r. i wydobywa 7-8 tys. t węgla na dobę, generując dodatni wynik finansowy.

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, przy utrzymaniu założonych kosztów, Sośnicy udało się uzyskać korzystniejsze niż założono ceny za węgiel. Na powodzenie procesu naprawczego wpłynęła m.in. rezygnacja z eksploatacji części parcel, w których zalegał trudno dostępny węgiel o gorszych parametrach. Skoncentrowano się na jakości wydobywanego węgla i minimalizacji ryzyka pracy.

Kopalnia jest na dobrej drodze, by wyjść na prostą i funkcjonować bez problemów przez najbliższych kilka lat. Rozstrzygane są postępowania przetargowe na drążenie kolejnych wyrobisk, uruchomiono także na nowo oddział robót przygotowawczych. Dodatkowo pokłady, w które weszła obecnie kopalnia, wykazują pewne parametry koksotwórcze. Daje to nadzieję na uruchomienie sprzedaży surowca odbiorcom węgla koksującego, za który uzyskuje się znacząco wyższe ceny.

Jest też druga strona medalu, bowiem zintensyfikowanie wydobycia i wyłączeniu części złoża z eksploatacji skracają żywotność kopalni. Sośnica ze względów technicznych i geologicznych prawdopodobnie pozostanie kopalnią samodzielną. Jedynym zakładem, z którym mogła być połączona (i była w przeszłości) jest kopalnia Makoszowy. Rozpoczęta w 2005 r. integracja nie była sukcesem i nigdy nie zrealizowano jej do końca. Utrzymywanie przez dziesięć lat aż 12 szybów wydobywczych, dwóch zakładów przeróbczych, zdublowanych dyrekcji i rozdętej infrastruktury powierzchniowej spowodowały, że Sośnica-Makoszowy była kopalnią Kompanii Węglowej produkującą węgiel najdrożej. Tylko w latach 2012-2015 przyniosła 1 mld strat.

Eksploatacji towarzyszyły problemy z utrzymaniem stropu, a część perspektywicznych zasobów uwieziona została pod autostradami i węzłem Sośnica. Splot tych uwarunkowań w 2015 r. wpłynął na decyzję o podziale kopalni i przekazanie ruchu Makoszowy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Sośnicy udało się przed podobnym losem uchronić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.