Górnictwo: Śmiertelny wypadek w zakładzie KGHM Polska Miedź

fot: Materiały prasowe

KGHM, jako jedna z nielicznych firm w branży, utrzymała mimo pandemii plany produkcyjne bez jednego dnia przestoju

fot: Materiały prasowe

W Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice należących do KGHM Polska Miedź we wtorek, 28 czerwca, doszło do wypadku śmiertelnego.

„W wypadku komunikacyjnym w komorze maszyn górniczych pod ziemią w rejonie GG 5 szyb SW-1 zginął 23-letni pracownik. Mężczyzna pracował jako ślusarz spawacz, był zatrudniony w oddziale KGHM od marca tego roku. Niezwłocznie powołana została komisja do wyjaśnienia wszystkich okoliczności wypadku, a decyzją Prezesa Zarządu Marcina Chludzińskiego została wprowadzona trzydniowa żałoba we wszystkich oddziałach KGHM” – podała spółka w komunikacie opublikowanym o godz. 10.33.

Do 28 czerwca br. w polskich kopalniach doszło do 25 wypadków śmiertelnych. 21 z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego. Ponadto odnotowano 11 wypadków ciężkich – wszystkie w górnictwie węgla kamiennego.

W 2021 r. w całym przemyśle wydobywczym doszło do 13 wypadków śmiertelnych i 9 ciężkich. W sumie w kopalniach odnotowano 2078 wypadków.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.