Górnictwo: śmiertelny wypadek w Szczygłowicach
fot: Jarosław Galusek/ARC
Rekultywacja terenów po eksploatacji górniczej pochłania ogromne środki. Tylko w 2012 roku Kompania Węglowa przeznaczyła na ten cel 55 milionów złotych. Finansowanie takich przedsięwzięć było dotąd możliwe dzięki środkom z opłaty eksploatacyjnej, gromadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
fot: Jarosław Galusek/ARC
W zakładzie przeróbczym ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice, w środę (26 listopada) doszło do śmiertelnego wypadku. Martwego mężczyznę znaleziono przy przenośniku taśmowym - poinformował portal górniczy nettg.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.
- 52-letni mieszkaniec Knurowa miał pracować do godz. 22. O 22:15 został znaleziony przy przenośniku przez pracownika kolejnej zmiany. Zajmował się prawdopodobnie czyszczeniem przenośnika. Został wciągnięty pod dolną taśmę - wyjaśniła portalowi górniczemu nettg.pl rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej Katarzyna Jabłońska-Bajer.
- Poszkodowany był zatrudniony na stanowisku płuczkarza. Przyczyny i okoliczności tego wypadku ustala OUG W Gliwicach przy współpracy z WUG. Przeprowadzono już wizję na miejscu zdarzenia. Przesłuchiwani są świadkowie. Dokładną godzinę, o której doszło do wypadku oraz obrażenia, które spowodowały zgon poszkodowanego, będzie można ustalić dopiero na podstawie sekcji zwłok - poinformowała rzeczniczka prezesa Wyższego Urzędu Górniczego Jolanta Talarczyk.
To 29. śmiertelny wypadek w polskim górnictwie w tym roku (16. w górnictwie węgla kamiennego). To także drugi śmiertelny wypadek na terenie ruchu Szczygłowice w ciągu tygodnia. W czwartek (20 listopada) na głębokości 850 m, na podszybiu szybu I zginął 22-latek.