Górnictwo: śmiertelny wypadek w ruchu Bielszowice

fot: Maciej Dorosiński

Łączenie kopalń to skomplikowana operacja, prawdziwe wyzwanie

fot: Maciej Dorosiński

W ruchu Bielszowice kopalni Ruda (Polska Grupa Górnicza) w piątek (28 kwietnia) miał miejsce wstrząs, w wyniku którego życie stracił 35-letni górnik - poinformował portal górniczy nettg.pl pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Do wypadku doszło o godz. 15.15, w pokładzie 405 na poziomie 1000 m, gdzie drążono wyrobisko. W następstwie wstrząsu o energii 5x10*6J górnik z oddziału GRP2/B został przygnieciony skałami. Gdy udało się go uwolnić, został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. O godz 23.26 zmarł na stole operacyjnym.

Mężczyzna miał 35 lat, od dziesięciu lat pracował w górnictwie.

W tym roku w górnictwie odnotowano 6 wypadków śmiertelnych i 3 ciężkie. W kopalniach węgla kamiennego miały miejsce 4 wypadki śmiertelne i 3 ciężkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.