Górnictwo: Sierpień 80 apeluje do premiera o interwencję

fot: Maciej Dorosiński

Decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego normalizuje funkcjonowanie kopalni Sośnica-Makoszowy i otwiera przed zakładem perspektywę działania po 2015 roku

fot: Maciej Dorosiński

Komisja Zakładowa Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 w Polskiej Grupie Górniczej skierowała w poniedziałek, 1 czerwca, pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym alarmuje o problemach dotyczących badań na obecność koronawirusa u górników z kopalni Sośnica w Gliwicach. Pełną treść pisma można znaleźć w załączniku pod tekstem. 

Związkowcy z Sierpnia 80 wskazują, że na Gliwice i znajdujący się w mieście zakład górniczy przypada tylko jeden wymazobus. Wyjaśniają, że ok. 460 pracowników kopalni przebywa na kwarantannie i oczekuje na przeprowadzenie testów. Ich negatywny wynik pozwoli im na powrót do pracy i życia społecznego. 

Związkowcy dodają, że wymazobus dokonuje ok. 30 testów dziennie, a do przebadania jest od 1500 do 2000 osób, które przebywają na kwarantannie. W tym gronie są górnicy oraz ich rodziny. Sierpień 80 zauważa, że przy takim tempie pobierania wymazów, cała operacja może trwać tygodniami. 

"W kopalni Sośnica jest absencja pracowników wynosząca 51%, co oznacza, że większość pracowników nie pracuje. Kopalnia nie realizuje zatem Planu Techniczno-Ekonomicznego. Górnicy chcą pracować. Górnicy chcą zarabiać, a wszyscy boją się kwot wypłaty 10 czerwca, które mogą być głodowe. Dodatkowo, frustrację i niepokój pogłębiają pogłoski ciągle płynące na Śląsk, jakoby wiele kopalń, w tym nasza miały zostać zlikwidowane, a pretekstem do tego miała być obecna sytuacja pandemii" - czytamy w piśmie. 

Związkowcy odnoszą się także do działań prowadzonych w ramach Tarczy Antykryzysowej. 

"Rząd zaoferował pomoc dla prywatnych firm i zagranicznych koncernów. Nas, którzy przyniosą do domu wynagrodzenie w wysokości jednej trzeciej, góra połowy dotychczasowego, jak i całe górnictwo pozostawiono samym sobie. Wnosimy do Pana jako do Szefa Rządu i posła Ziemi Śląskiej o interwencję. Wymazobusów musi być więcej, a testy przeprowadzane sprawnie. Tu chodzi o nasze życie zawodowe, społeczne i rodzinne. To dla nas najważniejsze. Prosimy o potraktowanie tego pisma poważnie" - napisali związkowcy na zakończenie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.