Górnictwo: samorządowcy nie zgadzają się na likwidację kopalń

fot: Maciej Dorosiński

W briefingu po spotkaniu związkowcy-samorządowcy uczestniczyli m.in.: (od lewej) prezydent Bytomia Damian Bartyla, prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik, lider śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz, prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic, burmistrz Brzeszcz Cecylia Ślusarczyk

fot: Maciej Dorosiński

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

- Pogląd na proponowany program naprawczy Kompanii Węglowej i górnictwa mamy praktycznie rzecz biorąc taki sam - tak ocenił spotkanie z włodarzami gmin górniczych Dominik Kolorz, lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Rozmowy na linii związkowcy - samorządowcy odbyły się w poniedziałek (12 stycznia) w siedzibie "S" w Katowicach. Po spotkaniu odbył się briefing prasowy, gdzie włodarze gmin, w których mają zostać zlikwidowane kopalnie, przedstawili swoje stanowiska.

- Likwidacja kopalni Brzeszcze to jest dramat. To jest tragedia. To zagłada nie tylko kopalni, jak również gminy. Nie wyobrażam sobie, żeby strona rządowa przedstawiała tak kategoryczne stanowisko w tej sprawie i doprowadziła do likwidacji tej kopalni. Na dzień dzisiejszy protest mieszkańców, jak i pracowników zaostrza się. W tej chwili pod ziemią strajkuje ponad 1200 osób. Pod kopalnią rozpoczęła się blokada drogi 933. Mam też miasteczko przed kopalnią. Sytuacja jest poważna - mówiła Cecylia Ślusarczyk, burmistrz Brzeszcz, która podkreśliła, że program naprawczy, który był wdrażany w zakładzie przez ostatnie 1,5 roku, wskazuje na to, że Brzeszcze mogą być rentowne.

- Nie jest tajemnicą, że Ruda Śląska jest największą gminą górniczą w Europie i że głównie opiera się właśnie na górnictwie. Zamknięcie kopalni spowoduje faktycznie dramat, bo to nie tylko kopalnia, ale także wszystkie firmy współpracujące. Jesteśmy w stanie policzyć skutki finansowe tej decyzji i są one dla społeczności lokalnej ogromne. Dlatego nie zgadzamy się na likwidację kopalni. Uważamy, że powinniśmy przygotować dobry program naprawczy, który jak w innych krajach będzie rozłożony na lata - stwierdziła Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.

- Restrukturyzacja górnictwa jest potrzebna. Nikt w to nie wątpi i tego nie kwestionujemy. Natomiast przygotowana przez rząd propozycja projektu jest moim zdaniem zrealizowana zbyt pośpiesznie i nie bierze pod uwagę wielu elementów. Myślę, że nie tylko Śląsk potrzebuje poważnej dyskusji nie tylko nad górnictwem, ale nad całym przemysłem - powiedziała Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

- Każde z naszych śląskich miast przeżyło już program restrukturyzacji. Zabrze pamięta 24 proc. bezrobocia. To nie jest wyjście otworzyć granice i powiedzieć młodym ludziom: radźcie sobie. Chcemy budować kraj, który stoi na wartościach i jest dobrze zorganizowany również w obszarze przemysłu - dodał prezydent Mańka-Szulik.

- Bytom jest miastem, które bardzo boleśnie odczuło restrukturyzacje przemysłu. Przypomnę, że w jej wyniku zostało zlikwidowanych 50 tys. miejsc pracy. Według badań niezależnych ekspertów z Unii Europejskiej Bytom należy do miast o najbardziej złożonych problemowa w całej Unii, jeśli chodzi o miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Dlatego likwidacja ostatniego dużego zakładu pracy będzie miała zdecydowanie katastrofalne skutki w wymiarze ekonomicznym i społecznym. Dlatego musimy bronić miejsc pracy, musimy bronić naszej kopalni i jednoznacznie stoimy na stanowisku, że ta decyzja jest zła, krzywdząca i nieprzygotowana - podkreślał Damian Bartyla, prezydent Bytomia.

- Gmina Gierałtowice jest gmina górniczą. Cały jej teren jest terenem intensywnej eksploatacji górniczej prowadzonej przez kopalnię Sośnica-Makoszowy, która teraz jest zagrożona. 300 naszych mieszkańców jest w gronie 10 tys. pracowników tej kopalni dlatego leży nam na sercu sprawa restrukturyzacji tego zakładu - mówił Joachim Bargiel, wójt Gierałtowic, który dodał, że samorządy maja plany i pewne założenia, które mogą być przydatne w celu wypracowania optymalnego rozwiązania dla zaistniałej sytuacji.

W galerii: Briefing po spotkaniu związkowców i samorządowców. Katowice, 12 stycznia 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.