Górnictwo: rząd zamyka kopalnie na zachodzie Ukrainy

1418649631 novovolinskaya10 1 npgu net

fot: npgu.net

Rząd ukraiński nie chce kończyć budowy nowej kopalni nr 10 w Nowowołyńsku i planuje likwidację lub uśpienie także innych kopalń węgla na zachodzie kraju

fot: npgu.net

Nowy minister energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy Wołodymyr Demczyszyn potwierdził niedawno plan likwidacji kopalń w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym. W budżecie skreślono też pieniądze na budowę kopalni nr 10 w Nowowołyńsku (o 7 km od polskiej granicy), uznając, że nie będzie rentowna.

Z tego powodu w programie rozwoju górnictwa na 2015 r. nie przewidziano jakichkolwiek pieniędzy na dokończenie budowy zakładu. Niezależny Związek Zawodowy Górników Ukrainy nie zgadza się z opinią władz. Zapowiedział, że będzie walczył o pełny rozruch Nowowołyńskiej i wystąpi w obronie innych kopalń.

Działacz związkowy Jurij Zawidniak, który jest górnikiem w Nowowołyńsku, uważa, że nie należy przerywać rozbudowy kopalni, bo odbije się to bardzo niekorzystnie na zatrudnionej już załodze oraz na mieszkańcach miasta Nowowołyńsk.

- Dlaczego nowy minister zdecydował, że nasza kopania będzie nierentowna i nigdy nie zacznie przynosić zysków, nawet po dokończeniu budowy? - pytał Zawidniak, cytowany w portalu związkowym npgu.net.
- Na całe miasto padł strach, bo zagrożone likwidacją są też kopalnie nr 1 i 9 oraz główna Nowołyńska. W naszym zakładzie nr 10 pracuje 600 górników a w każdej z pozostałych po około tysiąca. Czy ktoś pomyślał, gdzie tylu ludzi znajdzie nową pracę po zamknięciu kopalń?! Nowowołyńsk to miasto górnicze i przedsiębiorstwa węglowe zapewniaja mieszkańcom nie tylko pracę ale zabezpieczają przez swoje spółki branżowe całą sferę socjalną - tłumaczył związkowiec.

Sprawą likwidacji kopalń w Nowowołyńsku ma zająć się rada naczelna NZZG Ukrainy. Jej przewdoniczący Michał Wołyniec pytał władze ministerstwa o pieniądze budżetowe dla kopalń zachodniej Ukrainy podczas konsultacji programu dla górnictwa na 2015 r. O ratowanie zakładów apeluje też mer Nowowołyńska, który wielokrotnie jeździł w tej sprawie do Kijowa.

- Związek zawodowy górników domaga się zmiany decyzji podjętej przez poprzedniego ministra Jurija Prodana o likwidacji kopalń i utrzymanej potem w programie na nadchodzący rok - mówi Wołyniec.
- Warto zwrócić uwage, że władze planują w tej chwili prywatyzację 37 kopalń, zakmnięcie 32 i tymczasowe wstrzymanie wydobycia węgla w 24 kopalniach. Oznacza to w rzeczywistości likwidację 56 kopalń. Absurd polega na tym, że rząd kontroluje obecnie tylko 37 zakładów (z których 17 nie pracuje) a mówi o likwidacji aż 56! Czyżby rząd zamierzał każdą z kopalń zamykać dwukrotnie?! - ironizował szef związku.

W 2010 r. dokończeniem budowy kopalni Nowowołyńska oraz ewentualnie udziałem w jej prywatyzacji zainteresowana była polska spółka giełdowa Lubelski Węgiel Bogdanka (leży na tym samym złożu węgla). Szacowano wtedy, że na inwestycję potrzeba od 200 do prawie 300 mln dolarów a wcześniej budowa kopalni kosztowała już Ukrainę ok. 100 mln dol. Kopalnia posiada 37 mln t zasobów węgla a projekt przewidywał wydobycie 1 mln t rocznie przez ok. 40 lat. Problemem było zaleganie węgla w bardzo cienkich pokładach o miąższości 0,64-1,05 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jutro za paliwo zapłacisz mniej. Zobacz ile

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,26 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw względem poniedziałku.

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.