Górnictwo: Rząd chce dopłacać do wydobycia węgla, w Unii taki rodzaj pomocy jest zakazany

fot: Jarosław Galusek/ARC

Największe poparcie dla węgla dominuje po prawej stronie polskiej sceny politycznej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jest mało prawdopodobne, by Unia Europejska zaakceptowała rządowy program wsparcia wydobycia węgla; rząd nie konsultował go z Brukselą - pisze w piątek, 2 października, Rzeczpospolita.

"Rząd podpisał porozumienie ze związkami zawodowymi o likwidacji kopalń do 2049 r. Termin nie został wybrany przypadkowo: do 2050 r. UE ma się stać neutralna klimatycznie i tylko Polska na razie do tego celu się nie zobowiązała. Rząd liczy na to, że obietnica zamknięcia kopalń na rok przed symboliczną datą zyska nam przychylność Komisji Europejskiej i skłoni ją do zaakceptowania pomocy państwa dla tej branży. Prawdopodobnie jednak sprzedał górnikom Niderlandy. Z naszych nieoficjalnych informacji od dyplomatów w Brukseli wynika, że rząd nie konsultował z Brukselą tego programu. Gdyby to zrobił, zdałby sobie sprawę, że projekt jest nie do zaakceptowania" - czytamy w gazecie.

"Państwa członkowskie mogą przyznawać pomoc na pokrycie kosztów nadzwyczajnych wynikających z zamykania niekonkurencyjnych kopalń węgla. Z tych ostatnich można sfinansować m.in. odprawy, emerytury wyrównawcze i świadczenia socjalne dla tracących pracę - mówi Rzeczpospolitej Arianna Podesta, rzeczniczka KE.

"Tymczasem polski rząd planuje dopłacanie latami do wydobycia węgla, a kwota ma początkowo wynosić miliard złotych rocznie. Dla UE nie ma znaczenia, czy pomoc pochodzi z budżetu krajowego, czy z unijnego. Co do zasady jest zakazana, bo zaburza konkurencję na wspólnym rynku" - podkreśla Rzeczpospolita.

Wskazuje, że pomoc może zostać zaakceptowana wyjątkowo i pod specjalnymi warunkami.

"I tak dla branży górniczej w 2010 r. unijna Rada wydała decyzję o możliwości udzielania pomocy publicznej na określone cele. Przewidywała pomoc na zamykanie kopalń, ale musiało to nastąpić do końca 2018 r. Polska z tego tytułu mogła za zgodą KE wydać 7,95 mld zł (decyzja z 2016 r.). Od tej pory jedyną możliwą formą pomocy jest pokrycie wspomnianych kosztów nadzwyczajnych" - zauważa dzeinnik. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

We wrześniu zarejestrowano o 8,8 proc. więcej aut używanych niż w sierpniu

We wrześniu zarejestrowano blisko 244 tys. samochodów używanych, czyli o 8,8 proc. więcej niż w sierpniu - wynika z raportu przygotowanego przez Otomoto. Na platformie we wrześniu aktywnych było ponad 233 tys. ogłoszeń dot. sprzedaży auta.

W PERN priorytetem dalszy rozwój infrastruktury, przede wszystkim paliwowej

PERN chciałby zwiększyć w 2027 r. nakłady na rozwój infrastruktury do 600 mln zł. Jej rozbudowa, w tym głównie baz paliw, planowana jest też na kolejne lata. Wiąże się to z projektami współrealizowanymi z NATO i być może także z Portem Polska.

Goście z Kosowa zjechali na dół, zobaczyli wyrobiska. Była też rozmowa o likwidacji kopalń

Wyższy Urząd Górniczy był gospodarzem wizyty studyjnej przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki Republiki Kosowa, współorganizowanej z unijnym instrumentem wsparcia technicznego i szkoleniowego dla administracji publicznej TAIEX (Technical Assistance and Information Exchange). Goście zwiedzili też kopalnię Piast-Ziemowit oraz Centralną Stację Ratownictwa Górniczego.

W czwartek na stacjach tańsza benzyna 95 i diesel; droższa benzyna 98

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla - 8,20 zł - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna 95 i diesel są tańsze niż w środę, ale benzyna 98 jest droższa.