Górnictwo: rozmowy zarząd JSW-związki z udziałem mediatora Marka Kempskiego?
fot: Andrzej Bęben/ARC
fot: Andrzej Bęben/ARC
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w której kopalniach od środy (28 stycznia) trwa strajk, zaprosił w piątek związki na popołudniowe rozmowy. Zgodnie z żądaniem związków nie weźmie w nich udziału prezes spółki. W tej sytuacji związkowcy zadeklarowali, że przyjdą na spotkanie.
Wystosowane przez zarząd JSW w piątek zaproszenie na rozmowy w siedzibie spółki to reakcja na czwartkowe wieczorne oświadczenie związków. Zaakceptowały one propozycję rozmów, stawiając jednak warunek, by nie brał w nich udziału prezes Jarosław Zagórowski.
W zaproszeniu wskazano m.in., że w rozmowach wezmą udział wiceprezes ds. handlu Grzegorz Czornik, wiceprezes ds. technicznych Jerzy Borecki oraz wiceprezes ds. pracy i polityki społecznej Artur Wojtków (członek zarządu z wyboru załogi).
Zarząd zasygnalizował też, że chęć udziału w wyznaczonym na godz. 15 spotkaniu zadeklarował przedstawiciel rady nadzorczej JSW. Jednocześnie zarząd zaproponował, by rolę mediatora objął b. wojewoda śląski Marek Kempski lub b. wicepremier i minister pracy Longin Komołowski.
Pytani o reakcję na zaproszenie przedstawiciele związków najpierw upewnili się, że na liście nie ma prezesa Zagórowskiego. "To pójdziemy" - powiedział PAP rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego JSW. Wskazał też, że spośród zaproponowanych mediatorów strona społeczna wolałaby Marka Kempskiego.
W piątek związki JSW podały, że na razie nie zamierzają łagodzić swego protestu. Tego dnia zorganizowały m.in. blokady rond znajdujących się w pobliżu jastrzębskich kopalni. Wsparcie ich działań od poniedziałku zapowiedzieli też związkowcy z innych spółek węglowych; nie ma to jednak oznaczać wstrzymania wydobycia również u nich.
W JSW od środy trwa bezterminowy strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia. Jak podają związki, ma on charakter rotacyjny i odbywa się na powierzchni - górnicy nie zjeżdżają pod ziemię; jedynie część załóg zabezpiecza wyrobiska. Wcześniej zarząd JSW ogłosił plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy.
Po czwartkowym posiedzeniu rady nadzorczej i zarządu JSW ich przedstawiciele poinformowali m.in. o odstąpieniu od wcześniejszego zamiaru zwolnienia dziewięciu związkowych liderów za nielegalny - według spółki - styczniowy strajk w kopalni Budryk. Był to jeden z dwóch głównych, formułowanych w czwartek postulatów związków JSW. Drugim było odwołanie z funkcji prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego. Do tego nie doszło.
RN i zarząd JSW podpisały się również pod wspólnym oświadczeniem, w którym m.in. za konieczne "w obecnej sytuacji" uznały podjęcie rozmów między pracodawcą a stroną społeczną". W rozmowach takich mieliby wziąć udział wspólnie wybrany mediator oraz obserwator z rady nadzorczej.