Górnictwo: Rozmowy o umowie społecznej odbywają się w formule online. Wśród kwestii spornych pozostają m.in. zasady indeksacji płac w kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

- Myślę, że to wszystko jesteśmy w stanie w piątek dopiąć - uważa Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy i przedstawiciele rządu wznowili w piątek, prowadzone w formule online, rozmowy o umowie społecznej mającej określić zasady działania, subsydiowania i wygaszania kopalń węgla kamiennego do 2049 roku. Wśród kwestii spornych pozostają m.in. zasady indeksacji płac w kopalniach.

Myślę, że to wszystko jesteśmy w stanie w piątek dopiąć - oceniał w miniony wtorek, po poprzedniej rundzie negocjacji online, lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Wtorkowe spotkanie w formule wideokonferencji było pierwszym od 18 marca, kiedy związkowy i przedstawiciele rządu przez prawie 15 godzin negocjowali w Katowicach. Później trwała wymiana korespondencji na temat rozbieżności, które pozostały jeszcze do uzgodnienia. W piątek rano wznowiono negocjacje.

Po wtorkowych rozmowach Dominik Kolorz poinformował, że udało się wypracować porozumienie w jednej z kluczowych kwestii spornych: charakteru gwarancji zatrudnienia w kopalniach do emerytury. Jak mówił związkowiec, ustalono, iż gwarancje te będą zapisane w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa, łącznie z całym systemem osłon socjalnych.

Ustawa ma zagwarantować obecnie zatrudnionym górnikom pracę do emerytury, a w przypadku, gdy alokacja do innej kopalni nie byłaby możliwa - dać gwarancję osłon socjalnych: urlopu przedemerytalnego lub jednorazowej odprawy.

Nadal nie ma natomiast porozumienia w sprawie postulowanej przez związkowców indeksacji wynagrodzeń w kopalniach oraz jednego z elementów związanych z notyfikacją umowy w Komisji Europejskiej - chodzi o zabezpieczenie na wypadek, kiedy Komisja nie zaakceptowałaby uzgodnionych w umowie dat zamykania poszczególnych kopalń.

Wcześniej związkowcy postulowali indeksację wynagrodzeń o 2 proc. powyżej inflacji. W odpowiedzi strona rządowa zaproponowała system premiowy - zróżnicowany w zależności od wyników poszczególnych kopalń - który pozwoliłby w ciągu roku górnikom z najbardziej efektywnych zakładów zarobić maksymalnie jedną dodatkową pensję w roku. Obecnie - jak wynika z informacji związkowców - rozmowy mogą zmierzać w kierunku uzgodnienia indeksacji nie dla całego 29-letniego okresu działania górnictwa, a jedynie dla jego części.

Kolejna rozbieżność dotyczy systemu notyfikacji umowy społecznej przez Komisję Europejską. Chodzi o to, żeby uniknąć sytuacji, w której rząd będzie miał carte blanche jeśli chodzi o ewentualny brak zgody KE na oś czasu, czyli na daty zamykania kopalń - mówił przed kilkoma dniami Kolorz. Związkowcy chcą, by daty zamykania poszczególnych kopalń pozostały takie same jak w porozumieniu z września ubiegłego roku i nie były przyspieszone.

Jeżeli stronom uda się wypracować porozumienie, tekst umowy będą musiały jeszcze zaakceptować statutowe gremia uczestniczących w rozmowach związków. Później ma zostać wyznaczony termin podpisania umowy społecznej, która następnie zostanie - wraz z całą dokumentacją dotyczącą programu dla górnictwa - przedstawiona do notyfikacji Komisji Europejskiej. Jej zgoda warunkuje wejście ustaleń w życie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.