Górnictwo: rosnące ceny miedzi windują wartość akcji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podatek od wydobycia niektórych kopalin dotyczy wyłącznie KGHM Polska Miedź

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Notowania miedzi osiągnęły najwyższy poziom od maja 2015 r., przekraczając barierę 6000 USD/t. Pretekstem do zwyżki cen były informacje o rozpoczęciu dawno zapowiadanego strajku górników w Chile. W poniedziałek, 13 lutego, w Londynie za 1 t miedzi płacono 6 148 dolarów (o 1 proc. więcej niż w piątek, gdy cena skoczyła o 4,1 proc.). W ten sposób ceny miedzi znalazły się powyżej maksimów z listopada i stycznia, potencjalnie torując drogę prawdopodobnym dalszym wzrostom – prognozuje katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu.

Chilijska Kopalnia Escondida, w której w miniony czwartek rozpoczął się strajk pracowników, to największa kopalnia rudy miedzi na świecie, zaspokajająca ok. 5 proc. światowego zapotrzebowania. Poprzednio związkowcy z Escondidy strajkowali w roku 2006 i 2011.

- O strajku w Chile mówi się na rynku już od kilku tygodni, więc sama informacja o jego rozpoczęciu raczej nie mogła wygenerować tak silnego wzrostu cen. Zresztą górnicze strajki to zwyczajna rzecz w branży i rzadko kiedy potrafią w istotny i trwały sposób wpłynąć na ceny surowców – uważają eksperci ARP.

W ich opinii na wzrost cen wpłynęły też wieści z Indonezji, gdzie ograniczono wydobycie w kopalni Grasberg, która dostarcza ok. 3 proc. światowej produkcji miedzi. Inwestorów zachęciły ponadto dane o rosnącym imporcie do Chin (choć akurat dostawy samej miedzi mocno zmalały). Część analityków postrzega ceny powyżej 6000 USD za zbyt wysokie. Eksperci zakładają, że strajk w Escondida potrwa ok. dwóch tygodni i zmniejszy podaż surowca o 45 tys. t.

Mimo to, w tym i w przyszłym roku na rynku rafinowanej miedzi nadal powinniśmy mieć do czynienia z nadwyżką surowca. Deficyt ma się pojawić dopiero od roku 2020. Przewiduje się, że popyt na metale w Chinach jest tak duży, iż w 2017 r. spowoduje on ponad 10-proc. wzrost cen metali na światowych rynkach. Taką prognozę przynosi najnowszy raport Banku Światowego poświęcony surowcom.

To dobra wiadomość dla posiadaczy akcji spółek z tego sektora, notowanych na warszawskiej giełdzie. Najważniejsza wśród nich, czyli miedziowy koncerny KGHM, od początku roku dała zarobić inwestorom już 30 proc. 8 lutego kurs akcji KGHM przekroczył 120 zł za akcję, podczas gdy jeszcze na ostatniej sesji 2016 r. wahał się blisko poziomu 92 zł.

Kurs akcji KGHM jest obecnie na najwyższym poziomie od maja 2015 r. Analitycy coraz ostrożniej spoglądają jednak na rozgrzane notowania miedziowej spółki. Na razie KGHM jest jednym z najmocniejszych zaskoczeń przełomu 2016/2017 r.

Dobre prognozy dla cen metali na rynkach to niezła perspektywa również dla posiadaczy akcji innych spółek surowcowych z GPW. Warto też zauważyć, że już ostatni rok przyniósł dobre wyniki posiadaczom akcji firm z branży metali: kurs Alumetalu wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ponad 30 proc., Uniwheels podwoił swoją wartość, a Stalprodukt poszedł w górę o ok. 140 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.