Górnictwo: resort energii ma opiniować decyzje ministra środowiska o uznaniu złóż za strategiczne i wyznaczeniu stref specjalnego przeznaczenia

fot: Krystian Krawczyk

W 2017 r. Parlamentarny Zespół Górnictwa i Energii zbierał się łącznie dwadzieścia jeden razy. Problematyka bezpośrednio związana z górnictwem lub węglem sześciokrotnie była głównym przedmiotem obrad

fot: Krystian Krawczyk

Nowelizacja prawa geologicznego i górniczego pozbawi samorządy i mieszkańców możliwości skutecznego zablokowania eksploatacji węgla na ich terenie - ocenia PO. Wiceminister energii Adam Gawęda odpowiada, że ustawa nie zamyka drogi dialogu, a zarzuty to "straszenie i fałszowanie rzeczywistości".

Chodzi o przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego (PGG), złożony w Sejmie w ubiegłym tygodniu. Zgodnie z tym projektem, minister środowiska będzie mógł ustanowić strefę specjalnego przeznaczenia na terenach, gdzie znajdują się złoża węgla kamiennego i brunatnego, uznane za strategiczne. Tym samym samorząd - choć nadal będzie wyrażał opinię w postpowaniu koncesyjnym i środowiskowym - nie będzie w stanie zablokować eksploatacji takich złóż np. poprzez lokalny plan zagospodarowania, wykluczający wydobywanie kopalin.

Przeciwko projektowanej regulacji zaprotestowali w poniedziałek posłowie Platformy Obywatelskiej Marek Wójcik i Gabriela Lenartowicz, którzy podczas konferencji prasowej w Katowicach wezwali m.in. organizacje samorządowe i ekologiczne do mobilizacji na rzecz odrzucenia projektu. Według parlamentarzystów Platformy, nowelizacja miałaby zostać uchwalona na wznowionym po wyborach ostatnim posiedzeniu Sejmu.

- Mamy miesiąc, żeby ten projekt zatrzymać. Apelujemy do wszystkich organizacji zrzeszających jednostki samorządu terytorialnego, a także do organizacji ekologicznych, żeby zrobiły wszystko, aby przekonać PiS do wycofania się z tego szkodliwego projektu (...). Tą ustawą, jeżeli zostanie uchwalona, zostanie otwarta droga do rabunkowej eksploatacji Śląska wbrew interesom mieszkańców i gmin - ocenił pos. Wójcik.

Podkreślił, że - jego zdaniem - projekt pozbawia mieszkańców możliwości skutecznej walki o własne interesy, czyli skutecznego zablokowania eksploatacji węgla na terenie, gdzie mieszkają. W ocenie posła Platformy, nowelizacja da ministrowi środowiska prawo do jednoosobowego decydowania o eksploatacji danego złoża czy budowie nowej kopalni. "Decyzja ministra, zgodnie z propozycjami PiS, będzie niemal automatycznie uwzględniana w dokumentach planistycznych gminy, w związku z czym na poziomie samorządu nie będzie możliwości zatrzymania tej decyzji" - tłumaczył Wójcik.

Posłanka Gabriela Lenartowicz oceniła, że projekt jest sprzeczny z konstytucją i międzynarodowymi przepisami środowiskowymi. Jak mówiła, decyzja ministra środowiska o wyznaczeniu obszaru specjalnego przeznaczenia pozbawi obywateli możliwości realizowania swoich praw.

- To kolejny projekt, który daje ministrowi środowiska nadzwyczajne kompetencje do niszczenia środowiska - skomentowała Lenartowicz. Jak mówiła, zgodnie z projektem, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy po decyzji ministra środowiska będzie mógł wnieść tylko zainteresowany eksploatacją przedsiębiorca górniczy - samorządy, ekolodzy i mieszkańcy nie będą mieli tego prawa.

Pos. Lenartowicz zwróciła uwagę, że - według projektu - wyznaczenie obszaru specjalnego przeznaczenia ma wyprzedzać decyzję środowiskową. Jej zdaniem oznacza to, że mieszkańcy i samorządowy w praktyce "nie będą mieli prawa do udziału w postępowaniu środowiskowym", ponieważ - po decyzji ministra o wyznaczeniu specjalnego obszaru - decyzja środowiskowa byłaby "automatyczna", a samo postępowanie środowiskowe stanie się, jak oceniła, właściwie bezprzedmiotowe. Gminy będą miały rok, by dostosować swoje dokumenty planistyczne do decyzji ministra o wyznaczeniu strefy.

Z argumentami Platformy nie zgadza się wiceminister energii Adam Gawęda (PiS). Resort energii - zgodnie z projektem - ma opiniować decyzje ministra środowiska o uznaniu złóż za strategiczne i wyznaczeniu stref specjalnego przeznaczenia.

- Są takie tereny, są takie złoża, które są strategiczne, i choć ich eksploatacja zawsze rodzi pewne oddziaływania na środowisko, to musi to być realizowane z punktu widzenia interesów Polski - wyjaśnił PAP wiceszef resortu energii, jako przykład podając złoże węgla brunatnego Złoczew, które ma zapewnić surowiec dla należącej do PGE Elektrowni Bełchatów.

Jak mówił Gawęda, właśnie sprawa złoża Złoczew jest kanwą przygotowanego przez grupę posłów projektu nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Wiceminister przypomniał, że za eksploatacją tego złoża opowiadają się cztery miejscowe samorządy, a proces koncesyjny - według wiceministra - od dwóch lat jest blokowany przez jedną osobę. Argumentował, że bez nowego złoża, wytwarzająca ok. 20 proc. energii w Polsce elektrownia, mająca przed sobą co najmniej ponad 20-letnią perspektywę działania, za ok. 10 lat mogłaby zostać zablokowana. "Nie możemy do tego dopuścić" - powiedział Gawęda, oceniając zarzuty PO jako demagogiczne.

- Ta ustawa absolutnie nie zamyka drogi do konsultacji, dialogu i opiniowania - ta ustawa określa specjalną strefę dla szczególnych złóż węgla kamiennego i brunatnego. Ale żeby taka specjalne strefa powstała, musi być decyzja ministra środowiska - powiedział wiceminister energii, wskazując, iż kolejnym etapem są konsultacje z ministrem energii, następnie zaś następuje proces koncesyjny i środowiskowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.