Górnictwo: rada nadzorcza JSW związkowców „wysłuchała i tyle”

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podczas walnego zgromadzenia, związkowcy pojawili się mając pełnomocnictwa 150 tys. osób z załogi spółki. Zarząd nie uznał jednak pełnomocnictw posiadaczy akcji serii C - wyjaśnił Piotr Szereda rzecznik WRZZ JSW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czwartek (29 stycznia) po południu zakończyło się spotkanie rady nadzorczej (RN) JSW z przedstawicielami działających w spółce organizacji związkowych. Związkowcy przedstawili swoje postulaty i czekają na efekty popołudniowego posiedzenia rady.

Jak powiedział PAP po zakończeniu spotkania Piotr Szereda, rzecznik Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, spotkanie z Radą Nadzorczą było "bardzo merytoryczne". Związkowcy przedstawili radzie własną wizję działania spółki, sytuację społeczną w firmie oraz swoją wizję rozwiązań.

- Przedstawialiśmy nasze spostrzeżenia dotyczące JSW - sytuacji ekonomicznej, produkcyjnej. Przedstawialiśmy, że można pewne rzeczy rozwiązać inaczej. Ale to jest tylko nasza wizja i niekoniecznie mogła trafić do rady nadzorczej - na pewno jest sprzeczna w pewnych punktach z wizją zarządu - zaznaczył Szereda.

Związkowcy uważają, że RN potraktowała ich reprezentację "bardzo poważnie", pojawiając się w licznym składzie i dopytując o szczegóły stanowiska strony społecznej.

- Rada wysłuchała naszych merytorycznych, myślę, uwag i spostrzeżeń. Z tego, co wiemy, o godz. 15. rada spotka się z zarządem. I czekamy. Nie mamy nic więcej do powiedzenia, bo nie wiemy. Nie było żadnych rozmów, negocjacji. Wysłuchano nas i tyle - wskazał związkowiec.

Jak zaznaczył, RN przyjęła postulaty, jednak to nie ona jest stroną negocjacji. - Teraz jest kwestia zarząd - rada nadzorcza. Oni będą postanawiać, co w Jastrzębskiej Spółce będzie dalej się działo - dodał Szereda.

Od środy w kopalniach JSW trwa bezterminowy strajk. Jak podają związki, ma on charakter rotacyjny i odbywa się na powierzchni - górnicy nie zjeżdżają pod ziemię; jedynie część załogi zabezpiecza wyrobiska. W czwartek zarząd JSW wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że strajk jest "nielegalny w rozumieniu Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych" - związki nie wyczerpały bowiem ustawowych procedur.

Zarząd JSW ogłosił niedawno plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. We wtorek w kopalniach spółki zakończyło się dwudniowe referendum, w którym 98 proc. głosujących poparło akcję protestacyjną. Zarząd podkreśla m.in., że referendum nie dotyczyło przedmiotu trwającego już wcześniej w spółce sporu zbiorowego.

- Postulaty strajkowe daleko odbiegają od przedmiotu toczącego się sporu - podkreśliła spółka.

Protestujące związki sformułowały pięć postulatów. Domagają się m.in. rezygnacji z planów zwolnienia dziewięciu liderów związkowych za nielegalny - według JSW - styczniowy strajk w kopalni Budryk. Chcą odwołania zarządu, któremu zarzucają nieudolność i powołania nowego. Oczekują wycofania decyzji o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych (dot. deputatu węglowego, wzrostu stawek płac oraz zawartego przed debiutem giełdowym JSW), a także objęcia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice zasadami, jakie obowiązują pracowników w pozostałych kopalniach firmy.

Ostatnie żądanie to likwidacja spółki JSW Szkolenie i Górnictwo oraz przyjęcia zatrudnionych tam bezpośrednio do JSW.

O godz. 15.00 rozpoczęło się nadzwyczajne posiedzenie rady nadzorczej JSW SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.