Górnictwo: przyszli fachowcy w kopalniach PGG

fot: Maciej Dorosiński

Uczniowie z katowickiej "piątki" mieli okazję zobaczyć jak funkcjonuje kopalnia Wujek. O zawodzie górnika opowiadał im m.in. Piotr Buffi - kierownik zespołu szkoleń, inżynier bhp

fot: Maciej Dorosiński

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

„Katowice miastem fachowców” to program, w który z końcem sierpnia zaangażowała się Polska Grupa Górnicza oraz dziewięć innych firm działających na terenie miasta. Jego podstawowym założeniem jest, by młodzi ludzie poznawali specyfikę firm z różnych gałęzi gospodarki. Na podstawie wiedzy zdobytej w ten sposób mają podjąć decyzję o swoim dalszym kształceniu. W poniedziałek, 17 września, kopalnie: Wujek, Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła gościły pierwsze grupy uczniów. Portal netTG.pl towarzyszył ósmoklasistom z katowickiej Szkoły Podstawowej nr 5 im. Dziewięciu z Wujka. Trzynastu uczniów – na przykładzie kopalni Wujek - miało okazję przyjrzeć się z bliska, jak wygląda funkcjonowanie zakładu górniczego.

Młodzież wraz z wychowawcą Ewą Czaplą przywitali wicedyrektor kopalni ds. pracowniczo-ekonomicznych Katarzyna Wójcik, dyrektor Departamentu wsparcia HR w PGG Andrzej Sączek, kierownik zespołu szkoleń, inżynier bhp w kopalni Wujek Piotr Buffi oraz starszy inspektor w zespole szkoleń kopalni Wujek Tomasz Kopania. Wizyta w kopalni rozpoczęła się od prezentacji. Wyjaśniono w niej m.in., jak wygląda praca w kopalniach PGG oraz jakie są możliwe kierunki rozwoju zawodowego. Scharakteryzowano także zawody, w których mogą kształcić się młodzi ludzie, by potem znaleźć zatrudnienie w kopalniach PGG.

 - Celem tego projektu jest pokazanie młodzieży, że kształcenie w szkołach zawodowych, czy w technikach, to też może być dobry wybór, tym bardziej że rynek pracy potrzebuje fachowców. Chcemy zaprezentować uczniom ósmych klas szkoły podstawowej i ostatnich klas gimnazjów, jak to wygląda, by w momencie podejmowania ważnej życiowej decyzji dotyczącej zawodu wiedzieli, co będą mogli robić po danej szkole, gdzie szukać zatrudnienia. W tym przypadku skupiamy się na zawodach: elektryka, ślusarza i górnika zarówno w kwestii szkolnictwa zawodowego, jak i edukacji w technikach. Trzeba mieć świadomość, że górnictwo się zmienia, choćby w związku z koncepcją Przemysłu 4.0 i szeroko pojęta innowacyjnością. Naturalne jest, że niebawem będziemy potrzebować mechatroników, automatyków i elektroników. W czasie tych wizyt też będziemy pokazywać, że w kopalniach PGG wiele systemów opiera się już na nowoczesnych rozwiązania IT. Będziemy potrzebować coraz więcej ludzi, którzy się na tym znają – powiedział portalowi netTG.pl dyrektor Andrzej Sączek.

Po prezentacji uczniowie odwiedzili dyspozytornię. Wrażenie zrobiła na nich liczba komputerów i urządzeń, w które wyposażone jest serce kopalni. Potem przeszli na teren zakładu i tam zapoznali się z drogą, jaką codziennie pokonują pracownicy Wujka. Było przejście przez bramę, markownię, łaźnie i lampownię, aż w końcu dotarli na zjazd, czyli na nadszybie szybu Lechia. O tym, co na każdym etapie wykonują górnicy, opowiadali Piotr Buffi i Tomasz Kopania. Potem uczniowie mieli także okazję zobaczyć, jak funkcjonuje kopalniana stacja ratownictwa górniczego. W sumie cała wizyta trwała ponad trzy godziny i padło w czasie jej wiele pytań ze strony uczniów katowickiej „piątki”.

- Chcieliśmy pokazać im jak najwięcej, by mogli pewne rzeczy dotknąć i zobaczyć na własne oczy. Plakaty, foldery i prezentacje są pewną formą przekazywania wiedzy, ale najlepiej jest, gdy człowiek styka się z pewną materią bezpośrednio. Widać, że nasi goście byli zainteresowani tym, jak funkcjonuje kopalnia, być może niektórzy z nich zdecydują się związać swoje życie zawodowe właśnie z górnictwem - powiedział portalowi netTG.pl Piotr Buffi.

 - Takie wycieczki do bardzo dobry pomysł, bo młodzież ma możliwość poznania obowiązków, jakie niesie ze sobą wykonywanie określonej profesji. W ten sposób zdobywają także dodatkową wiedzę, którą mogą wykorzystać przy wyborze szkoły. Muszę przyznać, że byli bardzo zainteresowani odwiedzeniem kopalni, bo z codziennego życia znają tylko kilka zawodów, a tu była szansa poznania czegoś nowego – powiedziała Ewa Czapla, wychowawca klasy ósmej ze Szkoły Podstawowej nr 5.

Wizyty w ramach programu „Katowice miastem fachowców” w kopalniach PGG potrwają do 19 listopada br. Według harmonogramu kopalnie: Wujek, Murcki Staszic i Mysłowice-Wesoła przyjmą jeszcze po dziewięć szkolnych grup. Jesli będzie potrzeba spółka jest przygotowana na kolejne grupy uczniów. 

Polska Grupa Górnicza chce bazować na wykwalifikowanych pracownikach, dlatego swoją ofertę kieruje do młodych ludzi. Spółka daje gwarancje zatrudnienia oraz przyznaje stypendia uczniom, którzy po zakończeniu szkoły zobowiążą się pracować przez trzy lata w PGG. W tym przypadku jest to 200 zł na miesiąc. Ponadto uczniowie, którzy będą mieli średnią ocen ponad 4,0, dobre zachowanie i brak nieusprawiedliwionych nieobecności, mogą liczyć na nagrodę roczną w wysokości 1000 zł. Uczniowie, którzy zdecydują się na naukę w danej szkole bez pobierania stypendium, mogą natomiast liczyć na gwarancje zatrudnienia w PGG.

W galerii: Wizyta uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Katowicach w kopalni Wujek w ramach programu "Katowice miastem fachowców", 17 września 2018 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal netTG.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.