Górnictwo: przynależność do związków zawodowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego o uzwiązkowieniu w Polsce, jedyną realną siłę stanowią dziś syndykaty w branży górniczej i wydobywczej (72 proc. w 2014 r. w porównaniu do 3-4 proc. w większości pozostałych działów gospodarki)

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pod względem uzwiązkowienia w kopalniach węgla kamiennego Polska nie tylko dotrzymuje kroku najlepszej wśród 34 państw OECD Islandii, ale znacznie wyprzedza wszystkich na świecie! Gdy ledwo zipie ruch obrony praw pracowniczych w hipermarketach i prywatnych zakładach (ok. 17 proc. w 2014 r.), wskaźnik przynależności do związków w branży górniczej sięga nawet... 150 proc. załogi!

To znaczy, że dwóch statystycznych górników zapisało się do trzech organizacji związkowych. Ale dlaczego? I czemu akurat od około roku lawinowo przybywa w kopalniach zarówno związkowców, jak i związków, które niekiedy pączkują w zadziwiający sposób? I czy na pewno nie ma mowy o rachunkowej pomyłce?

Postanowiliśmy przyjrzeć się fenomenowi, polegając na liczbach, których nie sposób obalić: danych o ilości składek odprowadzanych przez administrację spółek do związków (zdecydowana większość górników korzysta z takiego pośrednictwa).

Wnioski, do których dotarła Trybuna Górnicza, mogą być zaskakujące: np. ten, że do kilku związków można należeć... nieświadomie. Albo ten, że przyczyną gwałtownego rozwoju organizacji, może być... rozdawnictwo tosterów kuchennych.

Są też jednak poważne przyczyny, opisane przez socjologów, że w kryzysach jednostka szuka wszelkiej możliwej pomocy. Wybuch uzwiązkowienia jako dowód empiryczny, że branża górnicza naprawdę sięgnęła już dna a świadomość upadku - samych "dołów", które były dotąd względnie bezpieczne?

Ale i tu wypatrzyliśmy paradoks: we wszystkich spółkach węglowych reguła strachu gna pracowników do związków, ale w Kompanii Węglowej (gdzie o lęki od miesięcy najłatwiej) statystyki związkowe są takie, jakby żadnego kryzysu nie było!

Jaki będzie jej wynik i jaka przyszłości czeka "ostatni bastion" związków zawodowych w Polsce - syndykaty górnicze?

 

Czytaj więcej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.