Górnictwo: Przyczyn przesunięcia kolejnej rundy rozmów o umowie społecznej dla górnictwa nie podano

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy odbywają się w Sali Marmurowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego

fot: Maciej Dorosiński

Termin zaplanowanej na najbliższy wtorek kolejnej rundy rozmów związkowców z przedstawicielami rządu o umowie społecznej dla górnictwa został przesunięty o kilka dni - poinformowali w poniedziałek reprezentanci strony społecznej, którzy liczą na to, że negocjacje będą wznowione w środę lub czwartek.

Dwa poprzednie spotkania, podczas których uzgadniano ostatnie szczegóły przyszłej umowy społecznej, odbyły się - z powodu obostrzeń epidemicznych - w formule online. Taką samą formę miały mieć rozmowy zaplanowane na wtorek. Ich termin zmieniono na wniosek strony rządowej. Przyczyn przesunięcia nie podano. Związkowcy przypuszczają, że mają one charakter jedynie techniczny.

Poprzednie negocjacje online, po których związkowcy nieoficjalnie oceniali, że porozumienie jest już blisko, odbyły się w miniony piątek.

- Negocjacje umowy społecznej znajdują się w końcowej fazie. Jeśli we wtorek uda się uzgodnić pełny tekst dokumentu, zostanie on zaprezentowany organom statutowym poszczególnych central związkowych - informowało po zakończeniu poprzedniej rundy rozmów biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Po akceptacji władz poszczególnych związków, umowa będzie mogła zostać podpisana, a następnie przekazana do notyfikacji Komisji Europejskiej. Jej zgoda warunkuje wejście porozumienia w życie.

Jak wcześniej informowano, najważniejsze rozbieżności dotyczyły postulatu indeksacji wynagrodzeń w kopalniach oraz dodatkowych zabezpieczeń związanych z respektowaniem uzgodnionego harmonogramu zamykania kopalń.

Kilka dni wcześniej udało się wypracować porozumienie w jednej z kluczowych kwestii spornych: charakteru gwarancji zatrudnienia w kopalniach do emerytury. Ustalono, iż gwarancje te będą zapisane w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa, łącznie z całym systemem osłon socjalnych.

Ustawa ma zagwarantować obecnie zatrudnionym górnikom pracę do emerytury, a w przypadku, gdy alokacja do innej kopalni nie byłaby możliwa - dać gwarancję osłon socjalnych: urlopu przedemerytalnego lub jednorazowej odprawy.

Negocjowana obecnie umowa społeczna ma kompleksowo regulować proces stopniowej likwidacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce do 2049 roku, połączony z transformacją gospodarczą Górnego Śląska. Uzgadniany od kilku miesięcy dokument będzie rozwinięciem i uszczegółowieniem porozumienia, zawartego przez związki zawodowe z przedstawicielami rządu 25 września 2020 r. w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.