Górnictwo: Przez 10 lat pracowali z Czechami, teraz muszą przywyknąć do nowych standardów

fot: Maciej Dorosiński

- Jako związki zawodowe działające w przedsiębiorstwie uczyniliśmy już chyba wszystko, aby móc zaistnieć w wynegocjowanej umowie społecznej dla górnictw - podkreśla Tomasz Szpyrka, szef ZZ Kadra w PG Silesia

fot: Maciej Dorosiński

- Ubolewamy, że kopalnia Silesia nie została ujęta w wynegocjowanej umowie społecznej dla górnictwa - podkreśla Tomasz Szpyrka, szef ZZ Kadra w PG Silesia.

- Trudno wytłumaczyć załodze, dlaczego tak się dzieje. Jako związki zawodowe działające w przedsiębiorstwie uczyniliśmy już chyba wszystko, aby móc zaistnieć w tej umowie. Zgody jednak jak nie było, tak nie ma. To z jednej strony niesprawiedliwe, a z drugiej zaskakujące. Być może nowy właściciel jest jeszcze w stanie odwrócić ten bieg wydarzeń. Jeśli odwołania nie pomogą będziemy musieli jakoś dawać sobie radę – podkreśla Szpyrka.

W styczniu b.r. spółka Bumech kupiła czechowicką kopalnię od czeskiego koncernu EP Holding. Niedawno zmienił się schemat organizacyjny firmy, część osób z uprawieniami emerytalnymi opuściła zakład. Nastąpiła restrukturyzacja, mająca na celu optymalizację kosztów funkcjonowania. Konieczne są nowe inwestycje.

- To są zabiegi niezbędne, aby móc dalej funkcjonować. Jeśli eksploatacja węgla będzie w przyszłości dotowana, to szczerze mówiąc, nie wiem jak sobie poradzimy, gdzie ten nasz węgiel sprzedamy po cenach wolnorynkowych. Na razie jednak musimy skupić się na panującej rzeczywistości i cieszymy się, że po raz kolejny udało się uratować kopalnię. Nowa sytuacja wymaga jednak od załogi zmiany mentalności. Przez minione 10 lat pracowaliśmy z Czechami. Pozostały pewne nawyki. Przywykliśmy do tamtych  standardów. Teraz zapanowała nowa wizja funkcjonowania kopalni. Trzeba po prostu się przestawić, a to wymaga czasu. Najważniejsze, że ruszyły prace przygotowawcze, są w planie nowe ściany, nowe rejony eksploatacji. I to pozwala optymistycznie spojrzeć w przyszłość – zwraca uwagę szef Kadry w PG Silesia.

Obecnie roboty przygotowawcze dla uruchomienia kolejnych frontów eksploatacyjnych prowadzone są w czterech przodkach. Górnicy mają niewiele czasu, żeby nadrobić powstałe zaległości. Chodzi głównie o to, aby nie powstały przestoje pomiędzy eksploatacją ze ścian, które zakończą swój bieg, a tymi, które są w planie do uruchomienia.

Jeszcze do sierpnia, a może góra do września br., Silesia fedrować będzie dwoma ścianami: 331 w pokładzie 330 i 354 w pokładzie 315.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.