Górnictwo: profilaktyka na pierwszym miejscu  

fot: Maciej Dorosiński

Około 30 proc. wypadków spowodowanych było potknięciem, poślizgnięciem, przewróceniem, czyli nieuwagą, pośpiechem – podkreślił Krzysztof Król, wiceprezes WUG-u

fot: Maciej Dorosiński

Najistotniejszym czynnikiem w walce z pylicą jest profilaktyka, a więc badania pracowników zakładów górniczych. Wstępne, okresowe i kontrolne muszą być realizowane zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami.

- Informację na temat szkodliwych czynników dla zdrowia na stanowisku pracy formułuje pracodawca, na podstawie wyników pomiarów tych czynników, a następnie przekazuje lekarzowi medycyny pracy. Podczas badań wykonuje się zdjęcie rtg klatki piersiowej, spirometrię, w miarę możliwości – badanie gazów krwi. Lekarz przeprowadzający badanie może rozszerzyć jego zakres o dodatkowe specjalistyczne badania konsultacyjne jeśli stwierdzi, że jest to konieczne dla prawidłowej oceny stanu zdrowia. Po przeprowadzonych badaniach lekarz wydaje orzeczenie stwierdzające zdolność do wykonywania dotychczasowej pracy. A zatem ogromna jest w tym zakresie rola pracodawców, aby w niezbędnym zakresie przeprowadzali pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia oraz lekarzy, przeprowadzających badania profilaktyczne – wskazuje Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.

W ramach działalności prewencyjno-informacyjnej Wyższy Urząd Górniczy we współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych opracował w 2009 r. broszurę zatytułowaną: „Zagrożenie pyłami szkodliwymi dla zdrowia w górnictwie węglowym” oraz ulotkę „Stop pylicy płuc”, a w ub.r. opublikował „Katalog dobrych praktyk w zakresie zaopatrzenia, doboru oraz stosowania półmasek w górnictwie podziemnym”.

- Istotnym elementem naszej działalności było egzekwowanie poprawy skuteczności profilaktyki pylicy płuc szczególnie w zakresie poprawy skuteczności środków ochrony zbiorowej. Już w 2012 r. prezes WUG polecił dyrektorom OUG wytypować rejony z największymi przekroczeniami czynników szkodliwych dla zdrowia, a następnie w tych rejonach monitorować skuteczność działań obniżających zapylenie oraz dokonywać oceny skuteczności tych działań. Działania te doprowadziły do stosowania w zakładach górniczych coraz bardziej skutecznych środków ochrony zbiorowej, w tym układów zraszających, kurtyn powietrzno-wodnych oraz innych rozwiązania obniżających zapylenie – podsumowuje Krzysztof Król.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.