Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 785.86 USD (+0.83%)

Srebro

78.52 USD (+1.96%)

Ropa naftowa

97.65 USD (-1.65%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.71%)

Miedź

6.06 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 785.86 USD (+0.83%)

Srebro

78.52 USD (+1.96%)

Ropa naftowa

97.65 USD (-1.65%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.71%)

Miedź

6.06 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Górnictwo: problemy na zapleczu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Konferencję Górnictwo 2014 zorganizowano w Katowicach, w środę, 19 listopada

fot: Jarosław Galusek/ARC

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

Nad kondycją firm na zapleczu polskiego górnictwa zastanawiali się w środę (19 listopada) po południu przedstawiciele branży podczas katowickiej konferencji Górnictwo 2014.

- Gdyby reprezentowane tu firmy nie zostały sprywatyzowane kilka lat temu, to dzisiaj nie mielibyśmy o czym rozmawiać! - zauważył Wojciech Kuśpik, moderujący spotkanie. - Jak radzicie sobie z długimi terminami płatności w branży i z całym jej kryzysem?

Józef Wolski, szef Grupy Kopex, zobrazował skalę obecnych problemów na rynku maszyn dla górnictwa:

- W 2012 r. było w miarę spokojnie i polskie górnictwo wydatkowało 3,7 mld zł (47 zł nakładów inwestycyjnych na tonę). Rok później już tylko 3,3 mld zł poszły na inwestycje. W tym roku zaledwie 1,8 mld zł do końca 3 kw. (oznacza to tylko 34 zł na tonę wydobycia). Gdyby odliczyć Bogdankę, która jest pozytywnym przykładem i wydaje dwukrotnie więcej niż pozostałe spółki, wydatki inwestycyjne kopalń spadły do 31 zł/t! - wyliczał Wolski.

Spadek zapotrzebowania górnictwa na maszyny jest jeszcze wyraźniejszy (z 22 zł nakładów do 15 zł/t w 2013 r. a teraz tylko 11 zł/t). Zawsze więcej urządzeń kopalnie kupowały w III kw. każdego roku, ale tym razem wydatki te spadły do 7,73 zł/t - alarmował prezes Kopeksu.

- Szefowie górniczych spółek jeszcze rok temu widzieli szansę w lepszej wydajności, ale przy tak mizernych nakładach na maszyny i urządzenia nie wierzmy w jakąkowiek poprawę! Możemy mówić tylko o pogłębianiu się straty, która wynosi już 1,4 mld zł w tym roku - ocenił Wolski.

Jeśli nie węgiel, to co?
To co Kopex traci na węglu, stara się uzyskać na innej działalności. Prezes Wolski wymienił m.in. produkcję blach w Miilux Polska oraz wejście spółki w energetykę.

- Dzięki temu na Śląsku będziemy w stanie utrzymać miejsca pracy, które zgodnie z dekoniunkturą powinniśmy zlikwidować. Z 43 podmiotów w całej grupie do końca roku będzie tylko 32. To zdecydowanie obniża koszty, pozwala na efektywne gospodarowanie a docelowo skurczymy się tylko do 21 podmiotów - mówił szef Kopeksu.

Na szanse związane z energetyką zwrócił uwagę Mirosław Bendzera, prezes Grupy Famur:

- Obserwujemy nowe inwestycje w energetyce, które powiązane są jednak z sektorem węglowym. Warto więc wspólnie pracować, żeby restrukturyzować branżę węglową i dostosowywać do rynku. Górnictwo napędza mnóstwo rynków zbytu a energetyka będzie jego siłą napędową. Mamy szansę odbudować rynek wegla, ale bez poprawy efektywności nie damy sobie rady. Wspólnie z Kopeksem będziemy maksymalnie pomagać górnictwu, żeby przez mechanizację zmniejszał koszty wydobycia - zapowiadał Bendzera.

Famur podobnie jak Kopex stale restrukturyzuje się i szuka w ten sposób oszczędności.

- To jedyna metoda, by utrzymać się na powierzchni - prezes Bendzera przypomniał o nowym famurowskim Procesie Integracji Operacyjnej, który ma zwiększyć elastyczność firmy.

Famur ma zamiar zaangażować się na rynkach wschodzących (Indie, Wietnam, Indonezja):

- Udaje się lokować tam nasz sprzęt i chcemy utrzymać ten kierunek przez miesiące i lata - powiedział Bendzera.

Sprawdzone niestety przewidywania
Szef spółki Carboautomatyka Henryk Stabla uznał, że malejące zapotrzebowanie na maszyny jest oczywistą konsekwencją kurczącego się potencjału górnictwa.

- Przewidywaliśmy to i niestety sprawdziło się. Staramy się utrzymać wolumen sprzedaży, więc gdy kurczy się górnictwo, pozostają nam inne branże i eksport. Koszty firmy obniżone już zostały o ponad 20 proc. i to przy zachowaniu wysokości płac. Rentowność oczywiście spadła, ale nadal pozwala nam na funkcjonowanie - mówił Stabla, dodając że w przyszłym roku Carboautomatyka skupi się na większej ekspansji na rynki zewnętrzne przy - jak akcentował - "poszanowaniu miejsc pracy i zatrudnionych specjalistów wysokiej klasy".

O 200-milionowej inwestcji, która toczy się w hucie Łabędy przypomniał Sławomir M. Suchoń, wiceprezes Grupy Węglokoks. Charakteryzował trudne położenie spółek zaplecza górnictwa:

- Największą bolączką rynku jest permanentne obniżanie się marź, wydłużanie terminów płatności, nowe ryzyka - oceniał.

Przedstawiciel Węglokoksu tłumaczył złożoność trudności w funkcjonowanie Węglokoksu przy złej kondycji górnictwa:

- Nasze produkty nie są tak wysokomarżowe, jak u producentów maszyn. Renta geograficzna ma dla nas olbrzymie znaczenie. Dlatego chcemy wyjść za granicę z produkcją, poszukiwać alternatyw, nie porzucając zarazem górnictwa i wspierając proces obniżania w nim kosztów wydobycia - planował Suchoń.

Górnictwo niepotrzebnie strzela sobie w stopę
Piotr Kańtoch, szef grupy Powen Wafapomp, podkreślił, że trudne decyzje w branży nie są wcale tak niemożliwe do zrealizowania, jak by się wydawało. Dla porównania przedstawił trudności, z którymi musi borykać się jego spółka:

- Prowadzimy strategię dywersyfikacji, ale doszliśmy do wniosku, że różne rynki energetyczne to jeszcze dla nas za mało. W dodatku panuje na nich  ogromna konkurencja, rządzą na tym rynku wielkie firmy zagraniczne. Dzisiaj więc nasz kierunek - a nie jesteśmy przecież dużym graczem - to usługi konsultingowe i projektowanie pod klucz - opisywał, dodając, że mimo trudności jego firmie udało się ulokować w pierwszej dzisiątce najbardziej innowacyjnych firm w Polsce.

Szef warszawskiej firmy z dystansem odniósł się do utyskiwań branży górniczej, których - jak zauważył - wysłuchał w Katowicach.

- 20 lat temu mieliśmy 3 tys. pracowników w 3 fabrykach. Zamknęliśmy zakład w Świdnicy, przenosząc działalność do Warszawy i Zabrza. Teraz produkcję chcemy skoncentrować tylko na Śląsku. Zostało nas 600 osób. Prawie 2,5 tys. ludzi już nie pracuje i jakoś nikt nie płacze, więc nie opowiadajmy sobie, że to niemoźliwe i nie do zrobienia... - przekonywał Kańtoch, dodając, że ucieczka na inne rynki nie zwolni żadnej polskiej firmy od związków z górnictwem.

- Słupem, na którym się opieramy wszyscy, jest górnictwo, które czasem niestety strzela sobie w stopę - mówił Piotr Kańtoch. - Szkoda, że nowoczesne produkty dla górnictwa nie znajdują na Śląsku takiego zainteresowania, jak w KGHM, Bogdance czy choćby w kopalniach należących do Taurona - zarzucał, że spółki węglowe preferują najtańsze technologie a to w przyszłości się zemści: - Na ołtarzu ceny pierwszą ofiarą jest jakość - ostrzegał.

W galerii: Konferencja Górnictwo 2014 (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie coraz trudniej o etaty. Wydłuży się czas poszukiwania pracy

Dane dotyczące zatrudnienia przy osłabionej aktywności pracodawców poszukujących chętnych do pracy będzie oznaczała coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy - ocenili ekonomiści PZU.

Lotnisko Katowice rozpoczęło rozbudowę parkingów o 1,1 tys. nowych miejsc

Rozbudowę parkingu terenowego P5 o 1,1 tys. miejsc postojowych rozpoczął zarządca lotniska Katowice, spółka Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze. Dotąd GTL oferuje pasażerom ok. 6,7 tys. miejsc parkingowych.

Hennig-Kloska:K oniec prac nad specustawą o pomocy poszkodowanym w Czystym Powietrzu

Prace nad projektem specustawy ws. pomocy poszkodowanym w "Czystym Powietrzu" mogą szybko się zakończyć; może w ciągu miesiąca zostanie przyjęty przez rząd - wynika z wypowiedzi ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Oceniła, że będzie to możliwe, o ile nie będzie "większych uwag" do projektu.

Możliwe przedłużenie programu CPN, decyzja zależna od sytuacji na rynku ropy

Istnieje możliwość przedłużenia programu CPN na maj - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Zaznaczył , że decyzja w tej sprawie będzie uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na rynku ropy i czynników geopolitycznych.