Górnictwo: prezydent pisze do premier ws. Kazimierza-Górniczego
fot: Maciej Dorosiński
Ostatnia tona węgla z kopalni Kazimierz-Juliusz wyjechała na powierzchnię w piątek 20 minut przed południem
fot: Maciej Dorosiński
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński skierował do premier Beaty Szydło pismo w sprawie Kazimierza Górniczego i obietnic składanych przez poprzedni rząd premier Ewy Kopacz w czasie procesu likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz - ostatniego zakładu wydobywającego węgiel kamienny w Zagłębiu Dąbrowskim.
- Deklaracje złożone mieszkańcom dzielnicy powinny być realizowane niezależnie od tego jakie ugrupowanie w danej chwili rządzi krajem. Mam nadzieje, że obietnica złożona mieszkańcom Kazimierza Górniczego będzie dotrzymana zwłaszcza, że pani premier będąc burmistrzem Brzeszcz mierzyła się z podobnymi problemami - podkreślił prezydent Chęciński, który w liście wyjaśnił, że Kazimierz-Górniczy to dzielnica ściśle związana z górnictwem, której rytm od zawsze wyznaczała kopalnia Kazimierz-Juliusz.
Zaznaczył także, że władzom Sosnowca zależy na ożywieniu tej części miasta i dlatego też uruchomiono program rewitalizacji dzielnicy.
"Jednym z kluczowych projektów jest uruchomienie kolejki wąskotorowej i zagospodarowania terenu po kopalni Kazimierz-Juliusz, aby zachować pamięć o górnictwie, które jest symbolem regionu" - wskazał Chęciński w piśmie, które dotarło także do redakcji portalu górniczego nettg.pl. Z jego pełną treścią można zapoznać się poniżej.