Górnictwo: prezes Węglokoksu Kraj odwołany

fot: Andrzej Bęben/ARC

Krystian Kozakowski z Węglokoksem Kraj był związany od 2005 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Krystian Kozakowski, prezes zarządu Węglokoksu Kraj, został odwołany ze stanowiska - dowiedział się nieoficjalnie portal górniczy nettg.pl. Biuro prasowe Grupy Węglokoks na razie nie potwierdza tej informacji. Jak powiedział w rozmowie z portalem Paweł Cyz, rzecznik prasowy Grupy, trwa posiedzenie rady nadzorczej Węglokoksu Kraj.

Krystian Kozakowski jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w kopalni Bobrek-Miechowice. Zasiadał w zarządach Ośrodka Pomiaru Automatyki Górniczej w Bytomiu, Bytomskiego Holdingu Produkcyjno-Usługowego, Przedsiębiorstwa Przeróbki Mechanicznej Węgla Biskupice, Huty Katowice, Polskich Hut Stali.

Był członkiem rad nadzorczych m.in.: Centrali Zbytu Węgla WĘGLOZBYT, Stalprofilu oraz Kompanii Węglowej.

W latach 1991-1995 był wiceprezydentem Bytomia. Ze spółką Węglokoks Kraj (wcześniej ZWW Julian sp. z o.o. w Piekarach Śląskich) związany był od 2005 r., a od 2012 r. pełnił funkcję prezesa jej zarządu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.