Górnictwo: Prezes Tomasz Rogala o przyszłości PGG

fot: Maciej Dorosiński

Prezes PGG Tomasz Rogala poinformował, że spółka będzie dążyć, aby wydobyć ok. 30 mln t węgla zgodnie z obowiązującą strategią

fot: Maciej Dorosiński

Zrobimy wszystko, żeby Polska Grupa Górnicza (PGG) przetrwała i dalej funkcjonowała - zadeklarował w piątek, 17 lipca, prezes tej największej górniczej spółki Tomasz Rogala. Ocenił, że kształt branży górniczej i tempo jej restrukturyzacji będą pochodną otoczenia rynkowego.

- Oczywiście, że zrobimy wszystko, żeby PGG przetrwała i dalej funkcjonowała. A w jakim zakresie - to będzie zależało od tego, co się będzie działo na rynku, od zapotrzebowania na nasz produkt i od otoczenia - to otoczenie ukształtuje tę branżę oraz tempo zmiany - powiedział dziennikarzom Rogala w kopalni Ziemowit w Lędzinach, gdzie uczestniczył w koncesji przekazania przedłużonych koncesji wydobywczych dla czterech kopalń PGG.

Dzień wcześniej lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz ocenił, że pogrążona w kryzysie PGG "nie przetrwa nawet trzech miesięcy dalszej niemocy decyzyjnej polityków i braku jakichkolwiek działań". Górnicze związki zażądały w czwartek pilnego spotkania z premierem w sprawie katastrofalnej - jak ocenili w stanowisku - sytuacji spółki. Związkowcy zagrozili, że jeśli do rozmów nie dojdzie przed końcem lipca, wznowią działalność Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego i rozpoczną przygotowania do protestów.

- To nie pierwsze i nie ostatnie wystąpienie związków zawodowych - jedno z kolejnych, które występują w ramach dialogu społecznego. Jeżeli chodzi o sytuację spółki, to - tak jak w całej branży górniczej i w bardzo wielu przedsiębiorstwach w Polsce - jest ona w procesie restrukturyzacji. Odpowiednie programy zostaną w najbliższym czasie przedstawione, bo - tak jak inne przedsiębiorstwa - musimy po prostu przez ten czas przejść  - skomentował w piątek prezes PGG, przypominając, że restrukturyzacja sektora górniczego jest procesem ciągłym trwającym od 30 lat.

Rogala zapewnił, że spółka ma środki na wypłaty wynagrodzeń górników. Pytany o ocenę wielkości nadpodaży węgla na rynku, prezes PGG ocenił, że relacja popytowo-podażowa i zapotrzebowanie na węgiel są w tym roku dodatkowo zachwiane z powodu pandemii koronawirusa.

- Są wahania jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię - nie wiemy jak będzie wyglądał przemysł, nie wiemy, jak będzie wyglądał koniec tego roku. Mówi się w całej Europie o ujemnym PKB za rok 2020 i odrabianiu tego PKB w roku przyszłym, dlatego trzeba patrzeć na to szerzej. Zawsze byłem przeciwny patrzeniu na sektor górniczy przez pryzmat jednego roku, to tak nie działa - powiedział prezes PGG.

Wśród problemów wymagających w górnictwie pilnego rozwiązania związkowcy wskazywali w czwartek m.in. niewywiązywanie się spółek energetycznych z umów zawartych z Polską Grupą Górniczą i nieodbieranie zakontraktowanego węgla, a także nadmierny import tego surowca i energii elektrycznej z zagranicy.

"Górnicze centrale związkowe od wielu miesięcy wskazują stronie rządowej na patologie, które doprowadziły PGG na skraj bankructwa" - napisano w czwartkowym piśmie do premiera.

W ocenie liderów central związkowych, jedynie osobista interwencja szefa rządu i negocjacje pod jego przewodnictwem - dotyczące zarówno naprawy PGG jak i całego sektora górniczego oraz energetycznego - dają nadzieję na uniknięcie - jak napisano - "gigantycznych niepokojów społecznych".

1 lipca zarząd PGG przedstawił stronie społecznej plan operacyjny na trzeci kwartał tego roku. Dokument zakłada m.in. utrzymanie poziomu produkcji oraz inwestycji i robót przygotowawczych, a także zachowanie pięciodniowego tygodnia pracy. Związkowcy zwracali natomiast uwagę, że obecnie spółka nie ma planu do końca roku, wobec braku potwierdzeń odbiorów zamówionego węgla przez energetykę, co przekłada się na finanse firmy.

- Kryzys gospodarczy na fali pandemii koronawirusa skutkuje zmniejszeniem się zapotrzebowania na energię. Sytuacja jest wybitnie dynamiczna, a spółka reaguje na wszystkie informacje płynące z rynku. Zachowujemy elastyczność, a najważniejszym naszym obecnym celem jest funkcjonowanie do końca tego roku w taki sposób, aby jednocześnie móc przygotować się do zwiększenia aktywności gospodarczej w czasach, gdy skutki pandemii zaczną mijać na rynkach - mówił przed dwoma tygodniami prezes Tomasz Rogala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceprezes PGG Marek Skuza: „Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali bez węgla”

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Bezpieczeństwo w kopalniach: „Mamy najlepszych ratowników górniczych na świecie”

Górniczy eksperci, w tym prezesi spółek węglowych wzięli udział w debacie „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” podczas targów Future Mining Forum & Expo. Była mowa o wypadkach w kopalniach, zamykaniu zakładów i o polskim górnictwie, które odgrywa wielką rolę w gospodarce kraju. Debatę moderował redaktor naczelny Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl Tomasz Czoik.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.