Górnictwo: prezes PGG Tomasz Rogala pisze do pracowników z okazji Barbórki

1505114207 rogala tomasz pgg

fot: PGG

- Ani w 2010, ani w 2011, ani w 2012 roku władze samorządowe nie usuwały mułów i flotokoncentratów z obiegu. Usunęły je wtedy, gdy doszło do rozpoczęcia procesu restrukturyzacyjnego w górnictwie - mówił Tomasz Rogala

fot: PGG

- Barbórka to nasze wspólne święto. To czas gdy chcemy się Wam pokłonić i docenić Waszą pracę i Wasze zaangażowanie. To czas, gdy chcemy zapewnić Was o naszym podziwie i szacunku dla Waszej bardzo ciężkiej pracy. Niejedna firma może nam pozazdrościć kadry tak doświadczonej i o tak wysokich kwalifikacjach zawodowych. To wartość najcenniejsza - napisał z okazji tegorocznej Barbórki w liście do pracowników Polskiej Grupy Górniczej, jej prezes Tomasz Rogala.

Lider PGG przypomniał, że to druga wspólna Barbórka w strukturach spółki. Już na początku podziękował górnikom za codzienną pracę i zaangażowanie:
- W ciągu ostatniego roku wykonaliśmy ogromną pracę we wszystkich obszarach naszego przedsiębiorstwa, czego dobitnym potwierdzeniem są stale poprawiające się wyniki spółki. Nabyliśmy kopalnie
Katowickiego Holdingu Węglowego i zintegrowaliśmy je z naszą strukturą. Stale prowadzimy ogromny proces inwestycyjny. Udostępniamy nowe pokłady węgla i kupujemy nowoczesne maszyny i urządzenia. Wszystko to było możliwe dzięki Państwa codziennej systematycznej pracy oraz uruchomieniu znacznych środków inwestycyjnych. Za to zaangażowanie składam wszystkim Państwu Serdeczne Podziękowania - napisał Tomasz Rogala.

Wskazał na rządową Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która przewidziała dla węgla ważne miejsce wśród źródeł energii.
- Ten dokument pozwala nam spokojniej patrzeć w przyszłość, ale jest też zobowiązaniem do nieustannego zwiększania efektywności naszej firmy. Nie możemy nie zauważyć innych źródeł energii i postępu, który się w nich dokonuje. Ten postęp oznacza wzrost konkurencyjności, której musi sprostać Polska Grupa Górnicza - stwierdził prezes PGG.

Wśród wyzwań stojących przed PGG wyliczył: bezpieczeństwo pracy, stabilność i przewidywalność procesów produkcyjnych, stałą poprawę efektywności we wszystkich obszarach i uzyskiwanie dodatniego wyniku finansowego.
- Tylko w ten sposób możemy zapewnić naszej spółce perspektywę rozwoju a nam wszystkim stabilne zatrudnienie - zastrzegł Tomasz Rogala w liście do pracowników.

Prezes PGG podkreślił, że "ogromny proces przemiany polskiego górnictwa byłby niemożliwy bez wsparcia" premier Beaty Szydło, Ministerstwa Energii z Krzysztofem Tchórzewskim i odpowiedzialnym za górnictwo Grzegorzem Tobiszowskim, którym złożył "szczególne podziękowania".

Szef największej polskiej spółki węglowej zwrócił się także do partnerów ze strony społecznej zaangażowanych w pracę Zespołu Monitorujacego i wyraził przekonanie, że "trudne kompromisy są dowodem szczególnej dbałości o dobro Polskiej Grupy Górniczej".

Prezes Tomasz Rogala wysoko ocenił kwalifikacje załogi Polskiej Grupy Górniczej i złożył górnikom serdeczne życzenia sukcesów w pracy, pomyślności w życiu osobistym i orędownictwa świętej Patronki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.