Górnictwo: pracownik spadł z pomostu, śmigłowiec zabrał go do szpitala

fot: Maciej Dorosiński

Maszyny trafią m.in. do kopalni ROW, której częścią jest ruch Marcel

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek, 3 marca, doszło do wypadku, w którym ucierpiał pracownik firmy zewnętrznej wykonującej prace na rzecz ruchu Marcel kopalni ROW. 

- Mężczyzna spadł z pomostu, który łączy zakład górniczy ze znajdującą się w pobliżu koksownią. Do zdarzenia doszło przed godziną 8 - poinformował portal netTG Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy ruch Marcel zlokalizowany w Radlinie. 

Na miejsce został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna w czasie transportu do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu był przytomny.

- Śmigłowiec z poszkodowanym dotarł do nas po godz. 9.00. Mężczyzna jest pod opieką lekarzy - poinformowała portal netTG.pl Jolana Wołkowicz, rzecznik GCM. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.