Górnictwo: Pracownicy Spółki już pierwszego dnia wojny ruszyli z pomocą

1648127824 jsw

fot: arc/jsw

Załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie szczędzi darów w akcji pomocy dla mieszkańców ogarniętej wojną Ukrainy

fot: arc/jsw

Spontanicznie organizowane zbiórki darów dały początek akcji pomocy Jastrzębskiej Spółki Węglowej dla walczącego kraju i uchodźców wojennych.

– Mam wielkie uznanie dla postawy naszych pracowników i ich inicjatywy. Są już pierwsze efekty w postaci akcji „Górnicy dla Ukrainy”. Staramy się, by nasza pomoc była efektywna i trafiała tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Dlatego powołaliśmy specjalny zespół, którego zadaniem jest organizowanie i koordynowanie pomocy świadczonej przez Jastrzębską Spółkę Węglową i jej załogę. Odbywa się to poprzez współpracę z samorządami, fundacjami i instytucjami zaangażowanymi w pomoc uchodźcom przybywającym z Ukrainy – mówi Tomasz Cudny, prezes zarządu JSW SA.

Wsparcie PCK
Jedną z pierwszych decyzji zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej było wsparcie Polskiego Czerwonego Krzyża kwotą 400 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane na akcję #napomocUkrainie, którą PCK prowadzi od początku konfliktu zbrojnego.

– Jesteśmy głęboko wdzięczni JSW za hojne wsparcie i szybką odpowiedź na naszą prośbę. Dzięki tym środkom finansowym będziemy mogli skuteczniej i efektywnej pomagać ofiarom tej straszliwej wojny. Pomoc udzielona w formie finansowej jest dla nas szczególnie ważna, bo dzięki niej możemy elastycznie reagować na zmieniające się z każdą chwilą najpilniejsze potrzeby uchodźców. Nie musimy, jak w przypadku pomocy rzeczowej, tworzyć zapasów magazynowych lub czekać na to, co aktualnie jest najbardziej potrzebne. Na pewno pieniądze spożytkujemy na zakup żywności, środków higieny, ale też pomoc medyczną, czyli lekarstwa i opatrunki, a także punkty PCK z grupami ratowniczymi. Trudno słowami opisać wdzięczność ludzi uciekających przed wojną, którym – dzięki wsparciu górników JSW – będziemy mogli nieść pomoc i otuchę w tych dramatycznych chwilach – mówi Michał Mikołajczyk, członek Zarządu Głównego PCK.

Polski Czerwony Krzyż nie jest jedyną instytucją, która może liczyć na pomoc JSW. Zarząd Spółki postanowił wesprzeć kwotą 60 tys. zł zakup wyposażenia karetki dla szpitala w Iwano-Frankowsku. Z prośbą o pomoc dla walczącej Ukrainy zwróciła się Fundacja Ratownictwa Posejdon z Wrocławia. Karetkę zakupili i remontują lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Ambulans trafi do Centralnego Miejskiego Szpitala Klinicznego w Iwano-Frankowsku, który – jak informuje dyrektor tej placówki – nie posiada obecnie żadnej karetki.

Z myślą o kobietach
Medyczny wymiar ma także kolejny projekt, który otrzyma wsparcie JSW. Chodzi o pomoc dla kobiet, które w czasie wojny zmuszone są rodzić w pozaszpitalnych, nawet polowych warunkach.

Pomoc JSW nie ogranicza się jednak wyłącznie do wsparcia finansowego. Spółka przekaże 300 koców i 100 materaców, które wykorzysta Sztab Kryzysowy z Jastrzębia-Zdroju na doposażenie miejsca tymczasowego pobytu uchodźców z terenów objętych działaniami wojennymi. Przekazane materiały będą mogły w przyszłości posłużyć także lokalnej społeczności w stanach zagrożenia bezpieczeństwa i klęsk żywiołowych. Podobny charakter ma wsparcie dla gminy Mszana, gdzie trafi 50 materaców.

– W tych trudnych chwilach wszyscy stanęliśmy na wysokości zadania. Z Jastrzębską Spółką Węglową wzajemnie uzupełniamy się w działaniach na rzecz pomocy Ukrainie, dzięki czemu możemy jeszcze lepiej pomagać ludziom, którym wojna odebrała wszystko – mówi Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Braki kadrowe w Ruchu Knurów? Związkowcy piszą do JSW, znamy odpowiedź spółki

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Marian Zmarzły: Polska nie może transformować się przez likwidację własnego bezpieczeństwa

Bezpieczna transformacja to surowce, energia, przemysł i odpowiedzialność za ludzi. Za każdą kopalnią stoją rodziny, firmy kooperujące, samorządy, szkoły i lokalny rynek usług. Transformacja energetyczna Polski wymaga redefinicji dotychczasowych założeń w obliczu zmiennych uwarunkowań geopolitycznych oraz wyzwań infrastrukturalnych. Wiceminister energii Marian Zmarzły wskazuje na konieczność oparcia procesu modernizacji na redundancji źródeł wytwórczych oraz zabezpieczeniu krajowego potencjału surowcowego, co jest kluczowe dla ciągłości działania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. 

3 miliardy na odejście od węgla. NFOŚiGW chce dekarbonizować ciepłownictwo

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął konsultacje programu „Fundusz Transformacji Ciepłownictwa”.