Górnictwo: Poszczególne etapy produkcji mieszaniny są maksymalnie automatyzowane

fot: Kajetan Berezowski

Piotr Stefaniak, kierownik oddziału rekonsolidacji podsadzki w kopalni Mysłowice-Wesoła, przy pracy w trakcie rozruchu instalacji

fot: Kajetan Berezowski

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Mysłowice-Wesoła dobiega końca budowa największej w kraju instalacji do produkcji mieszaniny popiołowo-wodnej. To bardzo istotne przedsięwzięcie zwłaszcza z punktu widzenia ochrony środowiska.

Każdego dnia elektrownia węglowa produkuje szacunkowo od 500 do 1000 t pyłów dymnicowych. Zimą ciepłownia produkuje do 500 t pyłów dymnicowych, określanych jako odpady lub uboczne produkty spalania (UPS). Część pyłów dymnicowych po przebadaniu w laboratorium trafia do produkcji przemysłowej, jako dodatek do betonu lub drogownictwa, a część do likwidowanych wyrobisk górniczych w miejsce wyeksploatowanego pokładu węgla. Zanim to jednak nastąpi, niezbędne jest przygotowanie odpowiedniej mieszanki. Dzieje się to właśnie w emulgatorni. Jej powierzchniowa infrastruktura jest zlokalizowana przy szybie wentylacyjnym II kopalni Mysłowice-Wesoła.

– Składa się z trzech silosów o pojemności 150 m sześc. każdy. Są one przeznaczone na odpady lub uboczne produkty spalania. W kolejnym, czwartym zbiorniku o pojemności 30 m sześc., gromadzony jest cement służący do wzbogacania mieszaniny popiołowo-wodnej i przyspieszający proces rekonsolidacji, czyli utwardzania mieszaniny. Instalacja wyposażona jest w nowoczesny układ sterowania procesem nadzoru produkcji mieszaniny popiołowo-wodnej – opisuje Arkadiusz Kosma, starszy inspektor w KWK Mysłowice-Wesoła.

Do sporządzania mieszaniny służy słona woda pochodząca z odwodnienia kopalni, tworząc tzw. obieg zamknięty. Mieszanina popiołowo-wodna dostarczana jest siecią nowoczesnych rurociągów skonstruowanych z tworzyw sztucznych do punktów oddalonych nawet o 8 km od emulgatorni. Dociera bezpośrednio w miejsca wypełniania pustek w podziemnych wyrobiskach mysłowickiej kopalni.

Poszczególne etapy produkcji mieszaniny są maksymalnie automatyzowane, choć w sytuacjach awaryjnych możliwa jest również ingerencja operatora. W założeniach projektowych nowoczesna instalacja ma podać 150 t pyłów dymnicowych na godzinę. Podczas prowadzonych testów osiągnięto wynik na poziomie nawet 200 t pyłu na godzinę. Dla porównania dotychczas eksploatowana instalacja posiada możliwość podania w tym samym czasie maksymalnie do 50 t pyłów dymnicowych.

– Z uwagi na wysokie parametry techniczne układów wytwarzających mieszaninę istnieje możliwość jedoczesnego rozładunku ośmiu autocystern dostarczających odpady, uboczne produkty spalania oraz cement pochodzący z elektrowni i ciepłowni. Pojazdy łączą się z operatorami instalacji za pomocą radia CB i kierowane są od razu pod wolny silos – zwraca uwagę Sebastian Kania, inżynier wentylacji w kopalni Mysłowice-Wesoła.

Docelowo, dzięki sieci teleinformatycznej, służby inżynieryjno-techniczne będą mogły podglądać proces lokowania mieszaniny popiołowo-wodnej bezpośrednio z kopalni.

– Wypełnianie, doszczelnianie, likwidacja wyrobisk górniczych czy też zrobów i pustek poeksploatacyjnych w procesie podsadzania mieszaniną popiołowo-wodną pozwala na minimalizację zagrożenia pożarowego, metanowego, ograniczanie deformacji terenu i szkód górniczych. Wszystkie te czynniki pozwalają na zmniejszenie kosztów związanych z eksploatacją górniczą i mają duży wpływ na ochronę środowiska – podsumowuje Lucjan Borowiec, naczelny inżynier kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.