Górnictwo: posłowie PiS o wizycie ministra Kowalczyka

- Nie wiemy do dnia dzisiejszego, z czym przyjeżdża minister Kowalczyk na spotkania ze stroną społeczną. To już druga taka wizyta, a nie wiemy nawet, co zaproponował podczas pierwszej. Wiemy, że na tego typu spotkaniach są pytania do strony społecznej i nic z tego nie wynika. Nie mamy żadnych aktów prawnych, opinia publiczna, ani my parlamentarzyści nie wiemy co się ma dalej dziać - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Tobiszowski poproszony przez portal górniczy nettg.pl o skomentowanie wizyty ministra Wojciecha Kowalczyka w Katowicach.

Przypomnijmy - w poniedziałek (13 kwietnia) w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa spotkał się z przedstawicielami branżowych związków zawodowych.

W tym samym dniu w siedzibie śląskiego PiS posłowie: Jerzy Polaczek, Grzegorz Tobiszowski i Wojciech Szarama zorganizowali konferencję prasową, podczas której mówili m.in. o sytuacji śląskiego górnictwa.

W jej trakcie krytycznie podsumowano też dotychczasową prezydenturę Bronisława Komorowskiego. Jerzy Polaczek podkreślił m.in., że prezydent nie zaangażował się w kwestię ogromnego problemu społeczno-gospodarczego na Śląsku, jakim jest dramatyczna sytuacja spółek górniczych. W tej kwestii poseł nie szczędził też krytyki w stronę rządu.

- Dziś zaplecze rządu konsultuje się we własnym gronie, a o podjętych przez nie decyzjach dowiadujemy się z gazet - zaznaczył.

Poniżej wideo z konferencji:

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.