Górnictwo: pogrzeb Jerzego Malary

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jeszcze w piątek Jerzy Malara przedstawiał swój punkt widzenia na problemy przemysłu wydobywczego podczas Górniczego Forum Dyskusyjnego

fot: Jarosław Galusek/ARC

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Pogrzeb zmarłego w sobotę, 16 listopada, nestora górnictwa, Jerzego Malary odbędzie się w najbliższą środę, 20 listopada.

W tym dniu o godz. 10.30 w katowickim kościele Matki Bożej Jutrzenki Wolności przy ul. Gawronów 20 przyjaciele i koledzy Zmarłego zaciągną Wartę Honorową. Pół godziny później rozpocznie się ceremonia pogrzebowa.

O godz. 12.30 na placu przed Archikatedrą Chrystusa Króla przy ul. Powstańców sformowany zostanie kondukt żałobny, który przejdzie na cmentarz przy ul. Sienkiewicza.

- Z ogromnym zaskoczeniem środowisko górnicze przyjęło informację, że odszedł od nas "na wieczną szychtę" nasz Kolega i Przyjaciel, magister inżynier Jerzy Malara - stwierdził prof. Wiesław Blaschke, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, redaktor naczelnym Przeglądu Górniczego. - Jeszcze w piątek mieliśmy okazję się z nim spotkać na Górniczym Forum Dyskusyjnym. Był w znakomitej formie. Z zaangażowaniem dyskutował na aktualne tematy przemysłu wydobywczego. Później spotkał się jeszcze ze Starą Strzechą. Po powrocie do domu około godz. 19 był w doskonałym nastroju i cieszył się, że miał tak udany dzień, mówiła nam o tym Jego żona. Tym bardziej nie możemy uwierzyć, że zmarł. Jeden z naszych wspólnych kolegów na wieść o śmierci Jerzego Malary stwierdził, że odszedł jeden z ostatnich dobrych ludzi.

Prof. Blaschke powiadomił redakcję portalu górniczego nettg.pl o dacie uroczystości pogrzebowych.

xxx

Jerzy Malara, urodził się 11 maja 1928 r. W swej karierze zawodowej był naczelnym inżynierem kopalni "Generał Zawadzki" w Dąbrowie Górniczej (1956-1958), a następnie dyrektorem tej kopalni (1958-1969), później wiceprezesem WUG (1969-1974), generalnym dyrektorem (1974-1978) oraz podsekretarzem stanu w Ministerstwie Górnictwa i Energetyki (1978-1986). W latach 1986-1990 kierował Wyższym Urzędem Górniczym.

Był wieloletnim członkiem Komitetu Organizacyjnego Światowego Kongresu Górniczego. Został honorowym członkiem tej organizacji, podobnie jak i Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa oraz Stowarzyszenia Inżynierów Indii.

Był członkiem Rady Głównej Naczelnej Organizacji Technicznej (1976-1981), prezesem Zarządu Głównego SITG (1975-1981 i 1983-1991) oraz wiceprezesem (1981 -1983). Był redaktorem naczelnym Przeglądu Górniczego (1975-2005), a od 2009 r. sekretarzem Rady Naukowej

Otrzymał liczne odznaczenia państwowe, regionalne i stowarzyszeniowe w tym: Komandorski, Oficerski i Kawalerski Krzyż Odrodzenia Polski; Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi; Zasłużony dla Górnictwa.

Publikował prace na łamach Przeglądu Górniczego, Wspólnych Spraw SITG i w innych czasopismach. W latach 2011-2012 był publicystą Nowego Kuriera (Polish-Canadian Independent Courier - Toronto).

W galerii: Warta Honorowa w katowickim kościele Matki Bożej Jutrzenki Wolności, środa 20 listopada 2013 r. (zdjęcia Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova