Górnictwo: pobiegną do Rzymu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnicy - biegacze pokonają 1,5 tys. km by dotrzeć na kanonizację Jana Pawła II

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rankiem w Wielki Poniedziałek (21 kwietnia), tuż po mszy św., siedmiu górników z kopalni Knurów-Szczygłowice wystartuje do biegu, w którym pokonają 1,5 tys. km do Rzymu, na kanonizację Jana Pawła II.

Na miejsce startu wybrano zabytkowy drewniany kościółek w Wilczy, gdzie o godz. 9.00 zgromadzą się wierni i sympatycy knurowskich biegaczy, by świątecznie pożegnać ich przed biegiem-pielgrzymką.

- Codziennie do niedzieli biec będziemy 30-35 km. Noclegi zaplanowaliśmy w najtańszych motelach, mamy też duży namiot, który powiozą w asystującym nam busie. By nie stwarzać zagrożenia, postanowiliśmy omijać centra dużych miast po drodze, więc pokonamy je właśnie autem. W ten sposób faktyczny dystans biegu zmniejszy się o ok. 300 km - tłumaczy Czesław Nowak, jeden z knurowskich górników-biegaczy.

Oprócz niego na bieg zdecydowało się 3 mężczyzn pracujących w kopalni i 3 emerytów górniczych. Najmłodszy (32 lata) jest syn Nowaka - Łukasz, a najwięcej (po 63 lata) mają panowie Czesław i Ryszard Zastawny. Pozostali śmiałkowie to Leszek Kałuża, Zbigniew Kopszak, Wacław Waligóra i Krzysztof Kordyczyn.

Patronat nad biegiem górników objął metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Pomoc na trasie oraz noclegi ufundował zaprzyjaźniony z górnikami Adam Jonderko z Pilchowic. Nowak zapowiada, że po kanonizacji górnicy zdobędą biegiem po serpentynach szczyt Monte Cassino.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.