Górnictwo: po wypadku w Pniówku zmarł górnik

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do wypadku doszło podczas rozkręcania obudowy w przecince ściany na poziomie 600

fot: Andrzej Bęben/ARC

16 października w Szpitalu Wojewódzkim w Jastrzębiu-Zdroju zmarł 53-letni pracownik firmy zewnętrznej, poszkodowany w wypadku w kopalni Pniówek. Jak poinformowała portal górniczy nettg.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka prasowa spółki, do wypadku doszło kilka dni wcześniej.

U poszkodowanego, który skarżył się na bóle w okolicy lędźwiowej, w szpitalu stwierdzono liczne obrażenia w obrębie miednicy. Był hospitalizowany na oddziale intensywnej opieki medycznej. Okoliczności wypadku są niejasne, gdyż wydarzył się on bez świadków.

- Wersja przedstawiona przez firmę zatrudniającą poszkodowanego jest jedną z branych pod uwagę przy ustalaniu przyczyn zdarzenia - mówi rzeczniczka.

O wypadku poinformował nas czytelnik portalu górniczego o nicku jarpen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.