Górnictwo: po spotkaniu szefa rządu ze związkami zawodowymi
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Zdaniem Bogusław Hutka, szefa górniczej Solidarności, akcja protestacyjna powinna się odbyć poza Śląskiem, w Warszawie
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Premier Mateusz Morawiecki w czasie wtorkowej, 9 czerwca, wizyty w Katowicach spotkał się z przedstawicielami górniczych związków zawodowych. W czasie spotkanie reprezentanci strony społecznej rozmawiali z premierem o planowanym wstrzymaniu wydobycia w wybranych kopalniach, a także o sytuacji branży i przygotowywanym programie dla górnictwa. Spotkanie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim trwało blisko dwie godziny.
- Przede wszystkim wyjaśniliśmy sobie nieporozumienie, które pojawiło się w chwili, gdy ogłoszono, że kopalnie zostaną zamknięte. Musieliśmy zareagować i wyjaśnić, że tak się nie da, bo kopalń nie można zostawić z minimalnym obłożeniem. Jeśli tak by się stało, to nie byłoby do czego wracać. Wszystko w tej kwestii zostało już jednak wyjaśnione – stwierdza lider górniczej Solidarności Bogusław Hutek.
Przewodniczący mówi, że w przypadku Polskiej Grupy Górniczej, związkowcy zgłosili problem węgla, który nie jest odbierany przez energetykę. Pytano także jak szef rządu widzi funkcjonowanie PGG do końca roku.
- Premier powiedział nam, że najprawdopodobniej do końca czerwca - tak jak wcześniej deklarował to wicepremier Sasin - zostanie przedstawiony program dla górnictwa. Wspomniał także o problemach z ETS (unijny system handlu uprawnieniami do emisji – red.). Dodał, że coraz więcej środków Unia chce przeznaczyć na tzw. sprawiedliwą transformację. Poinformował też, że derogacja do 2060 r. dla Polski, jeśli chodzi o odejście od węgla jest dalej aktualna i w tym okresie będzie osadzony program dla górnictwa. My sygnalizowaliśmy, też że bez odbioru węgla przez energetykę w kolejnych miesiącach - czyli lipcu, sierpniu, a w zasadzie do końca roku - PGG upadnie – powiedział przewodniczący Hutek w rozmowie z portalem netTG.pl.
Dodał, że w okresie najbliższych dwóch tygodniu związkowcy liczą, że zarząd PGG przedstawi im plan funkcjonowania spółki do końca roku.
- Zarząd żeby to zrobić, musi wiedzieć jakie będą odbiory węgla przez energetykę – mówi lider górniczej „S”.
Dodał, ze przy okazji spotkania z szefem rządu podniesiono temat energii kupowanej za granicą.
- Apelowaliśmy, że aby w ramach wspierania polskich produktów uwzględnić węgiel. W miejsce tej sprowadzanej energii można wykorzystać od 5 do 6 mln t rodzimego surowca – wyjaśnia przewodniczący.