Górnictwo: PGG przetestowała nowe aparaty ucieczkowe

1477384879 test aparatow ucieczkowych pgg

fot: PGG

Ratownicy Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego ruchu Ziemowit przeprowadzili testy 10 aparatów tlenowych ucieczkowych SSS-1PVMKS wyprodukowanych przez ukraińską firmę Dezega

fot: PGG

W Polskiej Grupie Górniczej przeprowadzono testy nowych tlenowych aparatów ucieczkowych produkcji ukraińskiej. Testy przeprowadzono w warunkach dołowych, w sytuacji symulującej ucieczkę ze strefy zagrożonej.

Ratownicy Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego ruchu Ziemowit przeprowadzili testy 10 aparatów tlenowych ucieczkowych SSS-1PVMKS wyprodukowanych przez ukraińską firmę DZGA.

- Testy przeprowadzono w warunkach dołowych, w sytuacji symulującej wycofywanie się ze strefy zagrożonej w atmosferze niezdatnej do oddychania. Ratownicy z kopalnia Piast-Ziemowit wyposażeni w aparaty ucieczkowe przeszli podziemnymi wyrobiskami korzystając m. in. z zaniżonych przejść, pochylni, drabin oraz przeszkód znajdujących się na drodze ewakuacji. Łącznie w ciągu 70 minut testu pokonali dystans 4 km. Wszystkie aparaty spełniły podstawowe kryterium, czyli czas ochronnego działania przez minimum 60 min - poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG.

Jak wynika z opinii ratowników, głównym atutem stosowanych aparatów była wygoda noszenia oraz niska masa w porównaniu z obecnie stosowanymi w kopalniach PGG.

Testy przeprowadzono w związku z pojawieniem się na rynku nowych aparatów ucieczkowych z tlenem związanym chemicznie, które spełniają wymóg czasu ochronnego działania wynoszącego minimum 60 minut. Tego typu aparaty ucieczkowe nie są obecnie wykorzystywane w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Spółka w związku z pojawieniem się nowej oferty rynkowej postanowiła sprawdzić, jak aparaty zachowują się w warunkach dołowych, w sytuacji działania w zagrożonej atmosferze.

Testy w żaden sposób nie zobowiązują PGG do zakupu sprawdzanych aparatów i miały wyłącznie formę szkoleniową.

Aparaty SSS-1PVMKS przeznaczone są dla górnictwa podziemnego i innych gałęzi przemysłu. Służą do bezpiecznego opuszczania strefy objętej pożarem, wyrzutem gazów lub awarią instalacji chemicznej. Podczas ucieczki, aparaty chronią układ oddechowy użytkownika przed gazami szkodliwymi dla zdrowia. Sprawdzają się również tam, gdzie stężenie tlenu jest niewystarczające do oddychania.

Aparaty przeznaczone są do jednorazowego użycia, wyłącznie w przypadku ucieczki z zagrożonej strefy dlatego nie mogą być stosowane podczas pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.