Górnictwo: Pełne moce produkcyjne bytomskiej kopalni oscylują w granicach od 6 do 8 tys. t węgla na dobę

fot: Kajetan Berezowski

Załoga Bobrka już w ubiegłym tygodniu – mimo wymuszonego obecną sytuacją ograniczenia obłożenia robót – osiągnęła wydobycie rzędu 5 tys. t /d

fot: Kajetan Berezowski

Stabilizuje się sytuacja w ruchu Bobrek kopalni Bobrek-Piekary w Bytomiu. Już w połowie czerwca moce produkcyjne zakładu powinny osiągnąć sto procent. Obecnie wydobycie prowadzone jest trzema ścianami.

Na przełomie kwietnia i maja epidemia koronawirusa mocno dała się we znaki bytomskiej kopalni. Absencja wśród załogi sięgnęła ponad 70 proc. Wstrzymano wszelkie roboty. Pracowały jedynie służby utrzymania infrastruktury dołowej. Dziś fedrują już trzy ściany: 4 w pokładzie 504, ściana 1a’ w warstwie dolnej pokładu 504, oraz ściana 9 w pokładzie 503, lecz w niepełnym obłożeniu.

– Wszystkie zostały uruchomione jeszcze przed wybuchem epidemii. Nie było większych problemów z ich eksploatacją do momentu rozszerzania się infekcji wśród załogi. Najpierw musieliśmy zwolnić tempo wydobycia, a w dniach od 11 do 14  maja zupełnie zaprzestać eksploatacji. Na wysokości zadania stanęła załoga odpowiedzialna za profilaktykę przeciwpożarową i zabezpieczenie infrastruktury podziemnej. Teraz można bezpiecznie wznawiać wydobycie – zapewnia Paweł Rogowski, zastępca kierownika Działu Przygotowania Produkcji w ruchu Bobrek. 

Ambitne plany
Eksploatowana obecnie ściana 4 będzie w niedługim czasie likwidowana. Dawała w bieżącym roku średnio ok. 4,5 tys. t węgla na dobę. Od czerwca br. rozpocznie się w tym samym pokładzie zbrojenie nowej ściany 6. Ściana ta będzie eksploatowana na maksymalną wysokość do 3 m, lecz ze względu na ochronę powierzchni jej wysokość zostanie miejscowo ograniczona nawet do ok. 2 m. Rozpoczęcie wydobycia ścianą 6 zaplanowano na wrzesień br., lecz z powodu pandemii termin ten prawdopodobnie się opóźni.

Z kolei warstwa górna ściany 1a’ eksploatowana była w latach poprzednich ścianą 1a. Po rekonsolidacji zrobów przystąpiono do eksploatacji warstwy dolnej. Drążenie wyrobisk przygotowawczych pod gruzowiskiem zawałowym wymusiło zastosowanie odpowiedniej technologii zabezpieczenia stropu. Wybieranie węgla tą ścianą przewidziane jest na początku 2021 r.

Ściana 9 w pokładzie 503 prowadzona jest w obszarze górniczym Bobrek-Miechowice 1, w filarze ochronnym dla szybów M-I i M-II dawnej kopalni Miechowice. Jej eksploatacja to spore wyzwanie dla załogi. Zlokalizowana jest bowiem w rejonie, w którym w parceli ścianowej występuje szereg starych wyrobisk chodnikowych.

– Na dzień dzisiejszy nie mamy obaw co do prowadzenia dalszej eksploatacji. Warunki geologiczno-górnicze nie należą tam do łatwych, lecz z drugiej strony eksploatacja przed epidemią koronawirusa przynosiła całkiem niezłe rezultaty, ok. 2 tys. t węgla na dobę z tej ściany – tłumaczy dalej Rogowski. 

Nadłożyli tempa
Na tym jednak plany Bobrka się nie kończą. Zakładane jest bowiem uruchomienie z końcem br. ściany 15 w warstwie górnej pokładu 509. W fazie realizacji znajduje się ostatnie wyrobisko przygotowawcze, a mianowicie chodnik 918. Trwają również roboty związane z drążeniem dowierzchni 3d. To początek udostępnienia ściany 2a w warstwie dolnej pokładu 504. W okresie późniejszym drążone będą dalsze wyrobiska, w tym przecinka ściany 2a/504 w.d. oraz dowierzchnia 2b. Wydobycie ma ruszyć w drugiej połowie 2021 r. Realizowane są ponadto prace przy drążeniu przekopu 114, a więc jednego z wyrobisk udostępniających dla pokładu 510 w rejonie Bobrek-Miechowice 1. Górnicy drążą je w kamieniu, z zastosowaniem robót strzałowych.

– W złożu Bobrek-Miechowice 1, w związku z planowanym podjęciem eksploatacji w sąsiedztwie połączonych hydraulicznie dołowych zbiorników wodnych, konieczne będzie odwodnienie tego rejonu. I dlatego drążony jest tam przekop 107, do którego zostaną wykonane otwory spływowe z zawodnionych zrobów celem osuszenia – zwraca uwagę Paweł Rogowski.

Na br. zaplanowano w Bobrku wykonanie w sumie ok. 5150 m wyrobisk i wydobycie ok. 1805 tys. t węgla. Z początkiem br. załoga nadłożyła nieco tempa robót. A zatem epidemia koronawirusa nie odbije się aż tak bardzo na kondycji zakładu. Na dodatek w okresie przerw w wydobyciu na bieżąco realizowana była sprzedaż surowca.

– Nie zatrzymaliśmy jej nawet na chwilę. Realizowaliśmy sprzedaż węgla na wagony i samochody. Dużym popytem cieszyły się i cieszą nadal grube sortymenty. Na pniu schodzi nasz sztandarowy produkt, którym jest ekogroszek Skarbek, oferowany luzem i w paczkach. Nasze zwały topnieją – zwraca uwagę Alfred Mocigemba, kierownik Działu Przeróbki Mechanicznej Węgla w ruchu Bobrek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.