Górnictwo: ograniczenia dostaw prądu bez wpływu na produkcję KGHM

fot: Maciej Dorosiński

KGHM w tym roku odprowadzi do budżetu ponad 1 mld zł z tytułu podatku od wydobycia niektórych kopalin. Na zdjęciu należący do koncernu Zakład Górniczy Lubin

fot: Maciej Dorosiński

Wprowadzenie od 10 sierpnia ograniczeń w dostawach prądu nie miało większego wpływu na produkcję w KGHM dzięki uruchomieniu własnych bloków gazowo-parowych i zmianie organizacji pracy - podał w piątek (14 sierpnia) koncern.

- 20 stopień zasilania nie wytworzył nam żadnych szkód, produkcja została utrzymana. (...) Nie mamy żadnych dużych strat produkcyjnych, ani produkcji hutniczej nie musieliśmy ograniczać - powiedział na konferencji prasowej wiceprezes Zarządu KGHM Polska Miedź Marcin Chmielewski.

Jak mówił, wprowadzenie w poniedziałek przez krajowego dystrybutora mocy 20. stopnia zasilania było dla KGHM "naprawdę wielkim zaskoczeniem". Oznaczało ono, że z zamówionej mocy 399 MW dziennie, trzeba było "zejść natychmiast o prawie 25 proc. do 302 MW."

- Dzięki udanej współpracy między naszymi dystrybutorami mocy, inżynierami, którzy odpowiadają za produkcję, udało się uruchomić nasze bloki gazowo-parowe. (...) One mają łączną moc dwa razy po 25 MW i udało nam się odzyskać z tej utraconej mocy 50 MW - poinformował Chmielewski.

Ponadto, jak mówił, przeorganizowano produkcję wydobywczą, m.in. w ciągu dnia nie wydobywano urobku na powierzchnię, zatrzymując go pod ziemią, wstrzymano też prace taśmociągów, a prace te wykonywano w ciągu nocy.

Według Chmielewskiego, bloki gazowo-parowe w Polkowicach i Głogowie zostały zbudowane po blackoutach (włączeniach prądu) z 2009 r., gdy na cztery godziny nastąpił paraliż w dostawach energii elektrycznej, wskutek czego zaistniała realna groźba, że życie pracowników pracujących pod ziemią może zostać zagrożone.

- Ówczesny zarząd, pod przewodnictwem Herberta Wirtha podjął decyzję, że taka sytuacja nigdy się nie może w historii spółki powtórzyć, żeby życie ludzkie było zagrożone - dodał Chmielewski.

Jak mówił, wyłączenia zagrażały także produkcji hutniczej, gdyż "zatrzymanie pieca, w którym jest roztopiona miedź spowodowałoby, że trzeba by nową hutę wybudować".

Budowa bloków gazowo-parowych zakończyła się jesienią 2014 r., a ponadto po 2009 r. przeprowadzono też całkowitą modernizację systemu zasilającego kopalnie i huty.

- Dzisiaj jest sytuacja taka, że mamy podwojone albo potrojone źródła zasilania. W każdej z hut i w każdej z kopalni dostawy energii realizowane są od dwóch niezależnych dostawców - zapewniał wiceprezes.

Według KGHM, nawet w wypadku braku dostaw energii elektrycznej z zewnątrz spółka jest w stanie samodzielnie zapewnić dostawę energii na potrzeby bezpiecznej ewakuacji 4,5 tys. pracowników kopalni na powierzchnię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.