Górnictwo odkrywkowe na Dolnym Śląsku to nie tylko Sudety

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia odkrywkowa w powiecie kamiennogórskim na Dolnym Śląsku

fot: Tomasz Rzeczycki

Sudety obok rejonu Gór Świętokrzyskich postrzegane są jako krajowe zagłębie surowcowe pod względem kopalin pozyskiwanych metodą odkrywkową. Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej, to okazuje się, że na Dolnym Śląsku i nie tylko w Sudetach, lecz także na terenie przedsudeckim i Nizinie Śląskiej funkcjonuje sporo zakładów górniczych. Nie brakuje też nowych wniosków składanych przez przedsiębiorców w procedurach dotyczących wydobywania kopalin.

Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu wpłynęło w 2020 r. ponad dwadzieścia wniosków do zaopiniowania, dotyczących eksploatacji odkrywkowej. Większa ich część nie dotyczy Sudetów, lecz terenu przedsudeckiego i nizinnej części Dolnego Śląska.

Z terenu gminy Bolesławiec wpłynęły np. wnioski dotyczące eksploatacji kruszywa naturalnego ze złoża Kraszowice w obszarze górniczym Kraszowice pole B oraz w projektowanym obszarze górniczym Kraszowice - Pole C. Inny wniosek dotyczył wydobywanie kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego Nowa Wieś Złotoryjska II w gminie Złotoryja.

Z okolic położonej między Wrocławiem a Legnicą Środy Śląskiej napłynęły wnioski w sprawie eksploatacji kruszywa naturalnego ze złoża Kryniczno V oraz kontynuacji eksploatacji złoża Chwalimierz II. Druga z tych inwestycji dotyczy złoża iłów.

Zaopiniowania wymagały także inwestycje polegające na eksploatacji odkrywkowej kopalni złoża kruszywa naturalnego Baranowice w gminie Wąsosz na zachód od Rawicza, eksploatacja i przeróbka kruszywa naturalnego ze złoża Nowica I"w gminie Dobroszyce czy też z z części złoża kruszywa naturalnego Stróża Północ w gminie Mietków. Kolejnymi przedsięwzięciami zgłoszonymi do zaopiniowania były odkrywkowe eksploatacje piasków skaleniowo-kwarcowych z dwóch złóż Dziadkowo WG w gminie Cieszków oraz Karnice w gminie Żmigród.

Także w północno-zachodniej części województwa dolnośląskiego, w pobliżu granicy z województwem lubuskim, znajdują się złoża kopalin o znaczeniu gospodarczym. Wymienić to można np. złoże kruszywa naturalnego Wilkocin II w miejscowości Wilkocin w gminie Przemków.

Większość wniosków została już zaopiniowana. W stosunku do niektórych sprawa jest w toku. Dotyczy to np. kontynuacji wydobywania kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego Paszowice II koło Jawora czy też kontynuacji eksploatacji złoża piaskowo-żwirowego Stoszyce w gminie Kąty Wrocławskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.