Górnictwo: Odchodzą z kopalń - wybrali urlop i jednorazowe odprawy

fot: Maciej Dorosiński

Do zgonów naturalnych w górnictwie dochodzi zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z zapowiedziami Spółka Restrukturyzacji Kopalń w piątek, 28 stycznia, wysłała pierwsze kilkadziesiąt przelewów do pracowników, którzy zdecydowali się na odejście z górnictwa w ramach obecnych działań osłonowych - poinformował rzecznik SRK Wojciech Jaros. Osoby, które zdecydowały sie na taki krok musiały złożyć odpowiednie wnioski, które potem zostały poddane weryfikacji. Jednorazowa odprawa wynosi 120 tys. zł. W sumie z tego ustawowego świadczenia ma skorzystać blisko 800 osób.

Jak podał Wojciech Jaros, kolejne przelewy wysyłane będą stopniowo wraz z otrzymywaniem odpowiedzi z Agencji Rozwoju Przemysłu SA.

- Równocześnie trwa weryfikowanie wniosków do ZUS dla przekazanych do SRK pracowników starających się o urlopy górnicze - dodał rzecznik.

Przypomnijmy, że z początkiem tego roku SRK przejęła do likwidacji majątek obszaru górniczego Jastrzębie III wraz z grupą ponad 2,1 tys. pracowników, którzy mają skorzystać z ustawowych osłon socjalnych. To urlopy górnicze, podczas których do czasu przejścia na właściwą emeryturę (nie dłużej niż cztery lata) górnicy będą otrzymywać 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia, a także jednorazowe odprawy pieniężne w wysokości 120 tys. zł netto.

Po przejęciu pracowników spółka rozpoczęła weryfikację ich uprawnień do świadczeń. Po sprawdzeniu w SRK i uzupełnieniu ewentualnych braków, wnioski o urlopy górnicze trafiają do ZUS-u, zaś wnioski o odprawy jednorazowe - do katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

SRK zapewniała wcześniej, że nie ma zagrożenia braku pieniędzy na wypłaty świadczeń osłonowych. 21 grudnia 2021 r. zawarto umowę o dokapitalizowaniu SRK - pozyskane środki będą przeznaczone m.in. na jednorazowe odprawy pieniężne oraz pozostałe świadczenia.

W razie negatywnej weryfikacji przez ZUS lub ARP, pracownik ubiegający się o urlop górniczy lub odprawę wróci do pracy w swoim macierzystym zakładzie.

Przedstawiciele SRK przyznają, że nie zawsze teczki pracownicze przekazane przez poprzednich pracodawców są kompletne. Również nie zawsze z dokumentów wynika spełnianie wymogów formalnych. Częsty problem w przypadku urlopów górniczych to zastępowanie dokumentów w wersji oryginalnej kserokopiami, których nie akceptuje ZUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.