Górnictwo: Od początku epidemii potwierdzono ogółem zakażenie koronawirusem u 6329 górników

fot: PGG

W zebranych w niedzielę danych z JSW, PGG i ze spółki Węglokoks Kraj sytuacja epidemiczna w nich praktycznie nie zmieniła się od soboty

fot: PGG

Dwa nowe zakażenia zanotowano ostatniej doby wśród pracowników śląskich kopalń węgla kamiennego - oba w Polskiej Grupie Górniczej. Również w tej Grupie zanotowano od soboty dwa ozdrowienia w branży.

Według zebranych w niedzielę przez PAP danych z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i ze spółki Węglokoks Kraj sytuacja epidemiczna w nich praktycznie nie zmieniła się od soboty. Od początku epidemii potwierdzono ogółem zakażenie koronawirusem u 6329 górników z kilkunastu kopalń, wobec 6327 dobę wcześniej.

W JSW, gdzie w trakcie epidemii wykryto najwięcej zakażeń w polskim górnictwie, w niedzielę, podobnie jak dzień wcześniej, łączna liczba takich przypadków wynosiła 3865 (od początku epidemii; wobec piątku wzrost o 2 zakażenia).

W kopalni Pniówek od początku epidemii do niedzieli koronawirusa stwierdzono u 1600 pracowników, w kopalni Zofiówka ich liczba wyniosła 1180, w kopalni Borynia 411, w kopalni Jastrzębie-Bzie 387, w kopalni Budryk 283, a w kopalni Szczygłowice - cztery.

Kwarantanną w niedzielę nadal pozostawało objętych 139 pracowników JSW (w sobotę było ich tyle samo). Wyzdrowiało w spółce od początku epidemii 1647 osób (bez zmian od soboty). Oznacza to, że liczba osób obecnie uznawanych za zarażone w JSW to 2219.

W największej węglowej spółce - Polskiej Grupie Górniczej - od soboty przybyły dwa nowe przypadki zakażeń i łącznie od początku epidemii ich liczba wzrosła do 1874. Wyzdrowiało dotąd 1475 osób - ta wartość wzrosła ostatniej doby też o dwie osoby. Realnie w spółce pozostawało w sobotę 399 zarażonych osób.

W niedzielę PGG nie podała danych w rozbiciu na poszczególne zakłady. Do piątku najwięcej zarażeń stwierdzono w tej spółce w kopalniach Jankowice (677), Sośnica (460), Marcel (237), Murcki-Staszic (236), Bolesław Śmiały (89), Bielszowice (72) i Ziemowit (27).

Według wcześniejszych danych m.in. 25 przypadków było też w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych, a mniejsze liczby - w pozostałych kopalniach. W niedzielę na kwarantannie przebywało 484 pracowników PGG (dzień wcześniej - o dwóch mniej).

Obok zakładów PGG i JSW od początku epidemii zakażonych zostało też 590 górników z należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek. Obecnie koronawirusa ma tam nadal 7 osób (w tym jeden pracownik firmy współpracującej z kopalnią); w piątek za chore uznawano tam 11 osób. Wyzdrowiało łącznie 583 górników. Żaden pracownik nie przebywa na kwarantannie.

Górnicy to nadal nieco ponad połowa z blisko 12 524 wszystkich osób zarażonych w woj. śląskim (dane z niedzieli, w tym ponad 7,2 tys. osób wyzdrowiało) i 18,7 proc. z ponad 33 907 osób zakażonych w całej Polsce (dane z niedzieli). Śląskie pozostaje województwem o największej w Polsce liczbie potwierdzonych zakażeń.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.