Górnictwo: Oberwanie się skał ze stropu i ociosu to najczęstsze przyczyny nieszczęśliwych zdarzeń w kopalniach

fot: Krystian Krawczyk

Oderwanie się skał z ociosu lub ze stropu było najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w minionym roku.

fot: Krystian Krawczyk

W górnictwie w 2021 r. w porównaniu do 2020 r., odnotowano spadek wypadkowości śmiertelnej i ciężkiej – wynika z raportu Wyższego Urzędu Górniczego. Liczba wypadków śmiertelnych zmniejszyła się o trzy wypadki, z 16 w 2020 r. do 13 w 2021 r., a ciężkich o 5 wypadków, z 13 w 2020 r. do 8 w 2021 r.

Najczęstszymi przyczynami wypadków śmiertelnych i ciężkich zaistniałych w 2021 r. w całym górnictwie były: oberwanie się skał ze stropu i ociosu, zawał (4 wypadki śmiertelne i 1 wypadek ciężki), niedozwolone przebywanie w zasięgu pracy maszyn i urządzeń (2 wypadki śmiertelne i 4 wypadki ciężkie), wdarcie się wody lub mieszaniny wodnej (2 wypadki śmiertelne), pozostawienie niezabezpieczonego urządzenia transportu poziomego (2 wypadki śmiertelne), nieprawidłowa obsługa maszyn i urządzeń (1 wypadek śmiertelny i 2 wypadki ciężkie), wreszcie upadek z wysokości (1 wypadek śmiertelny i 1 ciężki).

Przyczyną wypadku śmiertelnego, do którego doszło 19 lutego ub.r. w ruchu Ziemowit, było pochwycenie górnika przez strugę zawodnionej mieszaniny węglowo-kamiennej, w trakcie jej niekontrolowanego wdarcia ze zbiornika skarpowego do chodnika taśmowego i podszybia szybu III na poziomie II. W następstwie czego górnik znalazł się pod zawodnionym urobkiem. Z kolei 4 marca ub.r. w kopalni Mysłowice-Wesoła, podczas prowadzenia robót górniczych, nastąpiła utrata stateczności obudowy indywidualnej oraz zawał skał stropowych. Czterej pracownicy zostali przysypani rumoszem skalnym, który wypełnił wyrobisko do wysokości stropnic na całej długości ściany zabudowanej obudową indywidualną. Śmierć poniosło dwóch górników.

14 kwietnia w ruchu Murcki-Staszic maszynista najechał na belki przenośnika taśmowego wystające poza obrys zasobnika transportowego. W wyniku najechania belki najprawdopodobniej przemieściły się do kabiny operatora, zakleszczyły i docisnęły maszynistę do jej konstrukcji. Maszynista poniósł śmierć. Na skutek dociśnięcia do załadowanego urobkiem wozu typu JZR 215 zginął maszynista kolejki podwieszanej w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka. Zdarzenie miało miejsce 18 września 2021 r. Niespełna dwa miesiące później, 4 listopada, w kopalni Mysłowice-Wesoła śmiertelnemu wypadkowi uległ pracownik firmy zewnętrznej. Oględziny miejsca zdarzenia nie dały jednoznacznej możliwości określenia powodu urazu głowy górnika. Wobec braku świadków zdarzenia nie określono wstępnie przyczyn wypadku.

W ruchu Chwałowice kopalni Marcel doszło 19 listopada ub.r. do kolejnego śmiertelnego wypadku. Przerwanie tamy izolacyjnej spowodowało wdarcie się mieszaniny odpadów z wodą do przekopu pochyłego, a następnie jej przemieszczenie wraz z elementami wyposażenia wyrobisk do pochylni zbiorczych w pokładzie 408/1. Jeden z górników został porwany przez mieszankę. Odniesione rany okazały się dla niego śmiertelne.

Ostatni śmiertelny wypadek w kopalniach węgla kamiennego miał miejsce 4 grudnia 2021 r. w ruchu Bielszowice kopalni Ruda. Przyczyną śmierci górnika było dynamiczne oddziaływanie skutków wstrząsu górotworu i tąpnięcia na pracowników zatrudnionych w upadowej Vz badawczej przed frontem ściany 001z w pokładzie 504wg.

Wypadki śmiertelne zdarzyły się ponadto w kopalniach kruszyw Kronowo VII i ZG Rasząg oraz ZG Rudna i ZG Polkowice-Sieroszowice należących do KGHM Polska Miedź.

Ogółem w górnictwie węgla kamiennego w 2021 r., w porównaniu do 2020 r., liczba wypadków śmiertelnych pozostała na takim samym poziomie. Z kolei liczba wypadków ciężkich zmalała z 7 do 3.

W okresie jedenastu miesięcy 2021 r., w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, w górnictwie węgla kamiennego odnotowano wzrost wypadków o 5,5 proc., z 1 534 do 1 618 wypadków, w tym: wzrost liczby wypadków załogi własnej o 7,8 proc. z 1 287 do 1 388 i spadek wypadkowości w firmach zewnętrznych o 6,9 proc., z 247 do 230 wypadków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.