Górnictwo: noworoczny koncert dla Fundacji

fot: ARC

- Były rozmowy, obietnice, a nic z tego nie wychodzi. Sytuacja jest trudna i teraz nawet nie wiadomo, kto ma ją rozwiązać - zauważa Grzegorz Matusiak

fot: ARC

3 861,22 zł udało się zebrać na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych w czasie szóstego Charytatywnego Koncertu Noworocznego, który w poniedziałek (18 stycznia) odbył się w Jastrzębiu-Zdroju. Pieniądze zostaną przeznaczone kształcenie dzieci, których ojcowie zginęli w wypadkach w kopalniach.

Koncert, który odbył się w sali kina Centrum, został zorganizowany przez posła Prawa i Sprawiedliwości Grzegorza Matusiaka oraz przewodniczącego Rady Miasta Łukasza Kaszę i radnego Tadeusza Sławika. Publiczności zaprezntowali się wybitni i lubiani artyści Opery Krakowskiej i Opery Śląskiej: Adam Sobierajski, Iwona Socha i Kamil Zdebel. Za akompaniament odpowiadała Joanna Steczek, a całość poprowadził Jacek Woleński.

Wydarzenie odbyło się pod patronatem prezydenta Jastrzębia-Zdroju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.