Górnictwo: Nowa Kompania po pierwszym półroczu

fot: Maciej Dorosiński

Żeby projekt zakończył się sukcesem, nowa spółka musi stać się podmiotem o pełnej rentowności przychodowej i kosztowej - akcentuje Andrzej Tor, wiceprezes Kompanii Węglowej ds. produkcji

fot: Maciej Dorosiński

Trwają działania związane z realizacją programu naprawczego Kompanii Węglowej. 9 lutego zawarto przedwstępną warunkową umowę sprzedaży czterech kopalń (Marcel, Jankowice, Chwałowice, Rydułtowy-Anna) do spółki celowej Węglokoksu - Węglokoks Rybnicki Okręg Wydobywczy. Spółka ta po pozyskaniu inwestorów da początek nowej Kompanii Węglowej.

Równocześnie toczy się kilka bardzo skomplikowanych pod względem formalnym procesów. Pierwszym jest rozdzielenie ruchów kopalń Bobrek-Centrum i Sośnica-Makoszowy. Kolejnym utworzenie na bazie ruchów zorganizowanych części przedsiębiorstw. Następny proces to przygotowanie do przekazania do SRK kopalń Brzeszcze i Piekary oraz sprzedaży ruchu Bobrek Węglokoksowi-Kraj.

- Chcielibyśmy sfinalizować przekazanie Brzeszcz i Piekar do SRK do końca marca 2015 r., natomiast sprzedaż ruchu Bobrek oraz przekazanie ruchów Centrum i Makoszowy do SRK powinna nastąpić do końca kwietnia. Sprzedaż pozostałych 11 kopalń i 4 zakładów na rzecz nowej Kompanii, przy zagwarantowaniu interesów wierzycieli, powinno zakończyć się do końca pierwszego półrocza - wyjaśnia Andrzej Tor, wiceprezes Kompanii Węglowej ds. produkcji.

Jak wskazywał wiceprezes w referacie wygłoszonym w trakcie XXIV Szkoły Eksploatacji Podziemnej, kopalnia Brzeszcze po przekazaniu do SRK i głębokiej restrukturyzacji zostanie zaoferowana dedykowanego inwestorowi.

- Wydaje się, że kopalnia ta jest stworzona do tego programu. Posiada olbrzymi obszar restrukturyzacyjny, związany z wydzieleniem ruchu Jawiszowice, który powinien zostać zlikwidowany w SRK. Po likwidacji części nieprodukcyjnej Brzeszcze mogą stanowić ciekawy składnik aktywów, dysponują bowiem bazą zasobową związaną z eksploatacją pokładu 510 - mówi Andrzej Tor, dodając, że w kopalni konieczne są inwestycje związane z zagospodarowaniem tego pokładu.

Ruch Bobrek, po wydzieleniu z kopalni Bobrek-Centrum, sprzedany zostanie Węglokoksowi- Kraj. Jest atrakcyjny pod względem proponowanego modelu kopalni i sortymentu produkowanego węgla. Ruchy Piekary i Makoszowy wymagają głębokich procesów naprawczych i określenia modelu dalszego funkcjonowania. Tym niemniej zarząd Kompanii obserwuje zainteresowanie inwestorów tymi aktywami. Równocześnie porozumienie z 17 stycznia, zawarte pomiędzy rządem, organizacjami związkowymi i spółkami górniczymi, wskazuje Węglokoks-Kraj jako podmiot, który złoży ofertę zakupu. Do likwidacji przeznaczony jest natomiast ruch Centrum.

W drugiej połowie roku, po "przetasowaniu kopalń", sytuacja będzie wyglądała tak: w Spółce Restrukturyzacji Kopalń znajdą się kopalnie Centrum, Piekary, Brzeszcze i Makoszowy. Trzy ostatnie zostaną zaoferowane inwestorom jako zorganizowane części przedsiębiorstwa. Bobrek zostanie kupiony przez Węglokoks-Kraj, a 11 kopalń i 4 zakłady trafią do Nowej Kompanii Węglowej. Pozostałe jednostki organizacyjne będą działały w starej Kompanii Węglowej, która będzie stopniowo wygaszana.

- Samo przekładanie aktywów nie rozwiąże problemów Kompanii Węglowej. Żeby projekt zakończył się sukcesem, nowa spółka musi stać się podmiotem o pełnej rentowności przychodowej i kosztowej - argumentuje Tor.

Przygotowywany obecnie biznesplan przełoży się na zadania skierowane do wszystkich jednostek organizacyjnych. Program zakłada nowy model organizacyjny Centrali oraz nowy model funkcjonowania i zarządzania. Relacje pomiędzy Centralą a kopalniami zmienią się na rzecz dużej samodzielności kopalń, przy monitoringu Centrali. Prezes Tor za absolutnie kluczowy warunek powodzenia nowej spółki uznaje dostosowanie jej produkcji do potrzeb rynku.

- Kompania musi produkować węgiel o takich parametrach, które pozwolą na jego sprzedanie, dlatego przewidujemy działania zarówno w obszarze górniczym, jak i związane z przeróbką mechaniczną, których efektem będzie wzrost udziału grubych sortymentów, wzrost jakości miałów energetycznych oraz zwiększenie produkcji węgla koksowego - deklaruje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.