Górnictwo: niższe wpływy i duże wydatki inwestycyjne powodem sięgnięcia po pieniądze z funduszu stabilizacyjnego JSW

fot: Witold Gałązka/ARC

W okresie od od lipca do września 2018 r. w kopalnie JSW wydobyły 3,37 mln t węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

700 mln zł z tzw. funduszu stabilizacyjnego zamierza wykorzystać Jastrzębska Spółka Węglowa. Jak przedstawiciele spółki uzasadniają sięgnięcie po pieniądze odłożone na trudne czasy?

Wpływ środków z tzw. funduszu stabilizacyjnego będzie podzielony na dwie transze -  w lutym 300 mln zł, a w kwietniu kolejne 400 mln zł. Chodzi o pieniądze, które w "tłustych" latach spółka odkłada na czas dekoniunktury. Łącznie JSW zgromadziła ok. 1,8 mld zł. Czy sięgnięcie po część z tych środków oznacza, że nadeszły ciężkie czasy?

"JSW Stabilizacyjny FIZ został utworzony w celu ograniczenia wpływu ryzyka zmienności cen produktów na utrzymanie ciągłości prowadzenia działalności operacyjnej i inwestycyjnej przez Spółkę, która - jak każde przedsiębiorstwo działające na rynku surowców -  jest podatna na cykle koniunkturalne. Przychody spółki zależą przede wszystkim od cen węgli, struktury produkcji oraz popytu. Obecne warunki rynkowe (w tym przede wszystkim cena węgla na rynkach światowych) są mniej korzystne od notowanych w poprzednich kilku latach. Zgodnie ze strukturą portfela, gdzie w ramach JSW Stabilizacyjny FIZ został utworzony zarówno subportfel płynnościowy, jak i subportfel inwestycyjny, środki z umorzonych certyfikatów zostaną przeznaczone na działalność operacyjną i inwestycyjną" - argumentują przedstawiciele JSW.

"Należy zauważyć, iż przełom roku zwyczajowo wiąże się dla Spółki ze zwiększonymi wydatkami – głównie z powodu zobowiązań wobec  pracowników (wypłaty barbórkowe i 14-sta pensja itp.). Ponadto 2019 rok był rekordowy pod kątem realizowanych inwestycji, a płatności z tytułu inwestycji kumulują się na przełomie roku oraz w I kwartale. Prognozowane w I kwartale podwyższone wydatki inwestycyjne dotyczą podstawowej działalności Spółki tj. działalności górniczej, w tym głównie drążenia, zakupu obudów oraz wyposażenia. Powyższa kumulacja wydatków uzasadnia podjęcie decyzji o umorzeniu zarówno certyfikatów z subportfela płynnościowego, jak i inwestycyjnego" - można przeczytać w nadesłanym stanowisku spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?